Witam popoludniowo!
Wizyta udana. Posluchalam znowu serduszka na ktg - wszystko w jak najlepszym porzadku. Mialam troche stracha bo dzisiaj lezalam podpieta pod inne ktg i juz nie widzialam jak sie wykres drukuje a slyszalam wyraznie jak malej serce wali jakby wyskoczyc mialo

oczywiscie palec na guziczku caly czas jak w teleturnieju

co i tak nie przeszkodzilo mi tam usnac prawie

Macica cwiczy - ciagle jakies skurczyki tak na 20 - 30.
Cisnienie unormowane. Paciorka
brak - juuuupiiiii

))))) Za tydzien juz beda wyniki z wampirlandii i ze sloiczka

NIc tylko odczekac swoje i rodzic. Pytalam co sie liczy - termin z OM - mam wpisane 20.08. Pytalam co po terminie. Odpowiedziano mi ze jak do 20.08 nic sie nie wydarzy to potem bedziemy kombinowac co i jak

Szkoda ze szyjki nie badaja...
Rozmawialam jeszcze z przemila starsza polozna, ktora wyjasnila mi co tak naprawde mam zabrac w tej nieszczesnej torbie - ulotki inf. swoje a realia swoje - no i musze sie jeszcze przepakowac

Aaaa no i w tydzien znow 1 kg do przodu

A teraz doczytam i poklikam
Marulko - witamy ponownie w wirtualnym swiecie!Nie dziwie sie ze mowia ze net uzaleznia hihihi (oczywiscie nas to nie dotyczy

) Zabilas mnie tekstem o kulejacej wyprawce

Ale fakt ze chyba druga ciaza nie niesie ze soba juz takich emocji co pierwsza...oprocz wiekszego pietra przed porodem
Monika - gratuluje udanej wizyty!
Lea - lepiej sprawdzac chyba wszystko jednak...a teraz oszczedzaj sie mamuska jak najdluzej sie da
Ciamajdko - laboratoriow jest od groma, tylko ze wizyty mam w tym szpitalu "wojewodzkim" w ktorym w koncu jednak bede rodzic i dlatego kaza robic wszystko u nich na miejscu - jedyny plus tego ze wyniki od razu lekarce do kompa splywaja

Dobrze ze to ostatni raz bo myslalam ze z glodu zejde z tego swiata

A Ty wcale glupio nie gadasz...Ja pomimo tego ze wszystko naszykowane tez nie wydaje sie sobie gotowa jeszcze na ten wielki skok w nieznane....A przeciez moze to nastapic w kazdej chwili bo 3-4 tygodnie to jest pikus....szybko zlecialo

Co do pytania - kocykow nie, przescieradel frotte tez nie a welurowe na lewej stronie jak bardzo pogniecione byly. Rozmowa z ojcem swietna - jak tu chlopu wytlumaczyc co to bol na @ hihihi
Zanetka - nie smutaj bo dzidzia tez smutna. Mnie tez wkurzaja teraz te cotygodniowe wizyty - taka rutyna...A maluszka mozesz tulic jutro lub nawet za 3 tygodnie....natura sama pokaze. Tulam! Doczytalam i gratuluje wizyty! I zgody z M tez
Starlet - zimne racjonalne podejscie, ale przynajmniej jak cos sie wczesniej zdarzy to bedziesz miala extra niespodzianke

zelazna macica hehehehe
Bombusiu -

jak da rade to trza korzystac

po porodzie min. 6 tygodni celibatu

A z tymi nozkami...chyba to lepsze niz grzebanie raczkami w szyjce
Ehtele - to chyba normalne...wszystkie z nas dopadaja tego typu rozmyslania. Dziewczynom ktore juz rodzily chyba latwiej, bo wiedza czym to wszystko pachnie. A nas czeka zderzenie z rzeczywistoscia - mam nadzieje jednak ze pozytywne;-) Ej ciociu Kalinko prosze sie nie pchac w dolek bo nie pozwolimy;-)Jestes silna i ciepla osoba - ja mam takie odczucia - wiec nie daj sie zwatpieniom i koncowce ciazy!!!!Bedzie pieknie i dobrze - NAPRAWDE!
MamaAneta - tulam mocno....wiem czym to pachnie - zdarzylo mi sie to w zeszlym miesiacu - komputer zle zarejestrowal i wyslali tylko polowe kasy ( zawsze jednak polowe a nie zero...)
Polianna - no rzeczywiscie ten gosc jakby pierwszy raz w zyciu usg robil

wyplosz jakis...oni sobie sprawy nie zdaja chyba jak moga pacjentke zdenerwowac przez takie podejscie...Wierze jednak ze wszystko bedzie ok.
Ewelinka - moja dzidzia obrocona a nozki roznie - niekoniecznie pod piersiami, czesto wlasnie z boku mamie dziure usiluje robic, bo ma jeszcze ciutke miejsca. Wspolczuje akcji z allegro.
Urszulka -

co to z tymi ginami??wazniejsze urlopy niz pacjentki....co do usg to moze wyskrob kaske i idz jednak i paciorka tez lepiej zrobic. U mnie na cala ciaze przysluguje 3x usg i tez juz nie bede miala - wiec nawet szacunkowej wagi dziecka do porodu nie znam...poracha czasami...
Rozyczka - zazdroszcze nocki...ja znow dzisiaj na sofie (ale ostatnio nieczesto) zasnelam o 1, o 3 siuskopobudka, jak sie dowleklam spowrotem to bole na przemian krzyz i @....*******y mi sie snily ze mi inni spac nie daja (nawet we snie sie nie wyspalam hehe). Dodatkowo po przebudzeniu w nocy i z rana tez bylam glodna jak nigdy a tu jak na zlosc do wampitrlandii trza bylo - szkoda gadac

komedia normalnie!!! A to co piszesz o pracy Twojego M...chyba na dzien porodu mogliby mu dac 1 dzien przynajmniej zeby byl z Toba? A co na to przepisy?
Sarka - moze to czop i do 38 tyg. spokojnie sie dokulasz...Kiedy masz wizyte zeby sprawdzic?
Shyla - i co z tym poprzecznym polozeniem beda robic??cc chyba? Dobrze ze mala wagowo ok. Oj cos te wizyty nie bardzo dzisiaj....
Riba - trzymam kciuki a jak nie to zapodawaj komornika skubancowi!!!!
GSC - bidulku...pewnie przez biegunke organizm troche odwodniony...pij duzo i pilnuj. Powinno byc przynajmniej 0,5 l moczu na dobe!
Weroneczka - moj patent to wiatrak na nogi...na plecki nie bo potem w krzyzu lupie...a zyczonka jutro zloze
Milusia - ehh te przepowiadajace....

jescze bedzie tak ze sie przyzwyczaisz i do szpitala nie zdazysz

- to oczywiscie glupi moj zart, nie zycze nikomu takich akcji!
Cayra - gratuluje udanej wizyty! A z tym cisnieniem to zwsze tak czy jakis skok na widok bialego fartucha? Pytam bo ja stary cisnieniowiec.
Bogusia07 - przykro ze mama nie dojedzie....zycze zdrowka siostrze!!!
Jenny - gartuluje wizyty! Z tymi karetkami to u mnie podobnie....U ciebie tyle basenow z ciepla woda idz poplywac a maly sie wstawi

Nie wiem ile w tym racji z ta pepowina....mi ostatnio tesciowa zapodala tekst ze nie moge jechac do szpitala samochodem tylko karetke wzywac bo jak jest dziecko b. nisko w kanale to mu mozna kark skrecic

nie wiem ile w tym prawdy....
Marulka,Niuunia, Kasia2506 - gratuluje wizyty!
Wow Wiktoria Bogusi przeeeesliiiicznaaaaa!!!!!!!!!!!
Cosya - ja tak mam. Ktg normalnie zapisuje a ja albo nie czuje nic albo brzuch twardy tak jakby sie mala na wszystkie strony na raz wypiela (nie wiem jak to inaczej opisac). co do niebadania szyjki to sie nie dziw u mnie tez nie badaja - co kraj to obyczaj. Doslownie zero badania ginekologicznego!!!W sumie to nawet spoko bo sie na nic nie nastawiam a juz jest prawie bezpiecznie jakby cos.
To sie naczytalam i naskrobalam znowu....
Kinusia - GRATULACJE!!!
Bede zmykac bo zaraz wroci M i mi lapka wyrwie, pewno bede jeszcze pozniej.
Zrobilam wczoraj caly gar leczo i wszystko zezarli a znowu mam smaka ehhh dzisiaj jednak rybka z grilla....
Pajka - jak tam u Ciebie??Lezki juz otarte?
Buzki wielkie wszystkim:*