reklama

Sierpień 2010

reklama
Ola_ jak widać ja mam nawet problem z tym, żeby poprawnie termin odczytać z suwaczka:zawstydzona/y: powiedzmy, że to przez pogodę za oknem..:eek:

Ciamajdka czuję się tak naprawdę średnio na jeża.Brzuch mi się nie spina, ale zgagę mam,pachwiny kują i takie tam drobniejsze ale wkurzające szczegóły :-( najbardziej to mnie wkurzają ciotki emerytki, które lepiej niż ja wiedzą kiedy i ile dzieci mam urodzić :wściekła/y: ostatnio jak powiedziałam, że jak Oleś się już urodzi to ja szybko się na drugie nie zdecyduję (o ile w ogóle...) to wpadły w święte oburzenie :wściekła/y: plan z Mkiem mamy taki: teraz Olesław, potem rodzina zastępcza a potem być może jeszcze jedno nasze. I żadna ciotka mi się wtrącać nie będzie - w dooopie mam te ich westchnienia i litowanie się nad moją głupotą i uporem:crazy:
Hmmm... nastrój mam iście wojowniczy. To ja się biorę za relaksik, żebym męża nie uszkodziła jak wróci :zawstydzona/y:;-)
Lea - super, że jesteście już w domku! no i gratuluję szybkiego i łatwego porodu!
 
GSC no prześliczna ta twoja córunia, przydałaby mi sie taka księżniczka :-) a tu drugi pitorasik będzie ;-)
lea tak sobie od wczoraj o tobie myślałam, bo mniej więcej ten sam termin miałysmy , dobre mialam przeczucie ;o) GRATULUJĘ serdecznie !!!

idę placuchy smażyć i zaglądnę później sprawdzić gorącą linię ;o)


jejku ale się cieszę, właśnie dzwonił GIN że pozbyliśmy się PACIORKOWCA :rofl2: Jupiiii :-D
 
Ostatnia edycja:
Skurcze są nadal, skręca mi jakby szyjke i przechodzi trochę na krzyż. Są narazie dość krótkie i bolesne na tyle,że czuję i trudno mi się na czymś innym skupić. Hm... sama nie wiem czy to "to" , ale obserwuję i będę rozkręcać na wszelkie sposoby. A przeczuwam,że dziś zgodnie z życzeniami mojej położnej trafię gdzie trzeba ;) W każdym razie narazie dopakowuję torbę, spakowałam córcie gdyby miala nocować u cioci lub babci i czekam na M. Wezmę kąpiel i może ten test brodawkowy jak położna kazała... Hmm..

W każdym razie nie umiem nawet określic co ile to się dzieje bo mam wrazenie,że krzyż boli cały czas (raz mniej,raz mocniej) a brzuch twardnieje bardzo często i mala się wtedy absolutnie nie rusza (co zdarzało się wcześniej przy skurczach).
 
Ostatnia edycja:
wlasnie wrocilam z miasta bo jeszcze wyskoczylam wypowiedziec umowe z TP poniewaz mam ich serdecznie dosyc .... ale Bogu dzieki nie bylo ludzi :))))))))))))))))))))))) takl wiec narazie mykam buziolki dla was i dziekuje ze trzymalyscie za mnie kciukaski
 
Lea - gratulacje!!!Z tego co piszesz to rzeczywiscie sprawnie poszlo:tak:Oczywiscie czekamy na relacje i fotke synusia!!!

Co wy takie gapcie jestescie - pisalam wam chyba 2 dni temu ze Lea to sie pojechala rozpakowac bo cos sie u niej fest krecilo:-DMozna sie pogubic fest juz hihihi

Ola - u mnie poza tym obnizeniem to tez wszelkich innych objawow brak (no moze klucia w szyjce i twardy brzuch czasami i cmienie @ - tylko ze to juz standard a nie nowy objaw:-D)

Pajeczko - nie bierz do glowy!!!! Ja mam jakies dziwne w sumie podejscie. Nie obrazilabym sie jakby cos ruszylo juz, np. dzisiaj, ale tez nie przeraza mnei wizja jutra ani pojutrza, ani przyszlego tygodnia nawet:baffled:Jakos tak na spokojnie zaczelam podchodzic. Moze dlatego ze mi o tym ewentualnym wywolywaniu powiedzieli. Chcialbym uniknac jak ognia - ale tez mam skryta nadzieje ze jak dobije do tego 20-go to nie kaza mi czekac.....grrr
Polianno - to teraz sutki w lapki i krecimy:rofl2:
Ciamajdko - dzieki za przepis mmmm a mnie wziela wena przedporodowa bo potem o takich frykasach to se bede mogla tylko pomarzyc:angry: Fajnie masz ze rodzice juz we wtorek beda:tak:zazdroszcze strasznie - tak mi teskno za moimi....

Polazlam do skrzynki na listy - oczywiscie awiza na paczke od mamci niet....do piatku powinna byc.No i na co ja potem bede czekac - na porod chyba tylko heheheh
 
Och... próbowałam nadrobić wszystkie dzisiejsze posty, ale przyznam się, że ostatnie dwie strony to już tylko wzrokiem przeleciałam... Taki mam dziś trochę zwariowany dzień - rano do szpitala na ostatnią morfologię i mocz, później do optyka zrobić zapas soczewek, żeby później nie trzeba było zawracać sobie tym głowy, potem małe zakupy, przygotować obiadek.... no i w końcu udało mi się przysiąść do kompka i od razu na forum oczywiście :-)

Lea - GRATULACJE MAMUŚKO!!!

Navijka - niezła akcja z tą mokrą tapicerką.:-D Też bym się pewnie nieco zdziwiła :-D

Milusia - faktycznie biedna jesteś z tymi skurczami. Życzę Ci, żeby w ramach równowagi poród był jak najłatwiejszy...

Ethele - gratuluję czopka ;-) (kurcze też już bym chciała, chociaż do terminu jeszcze kilka dni, to już nie mogę się doczekać...)

Andzia - czyżby się zaczęło? trzymam kciuki!

Marulko - ja też zamawiam w DOZie, ale u mnie te panie są bardzo miłe - może jakiś zły dzień miały?...

AgaS - to super, że dostajesz takie wyposażenie w szpitalu (ja dostałam listę rzeczy jakie ze sobą zabrać - z pieluchami, podpaskami, koszulką, kosmetykami itp., szpital daje chyba tylko jedno opakowanie podkładów poporodowych i tyle...:baffled:)

GSC - ŚLICZNA CÓRUNIA!!!

Dziewczyny czy kłucie w kroczu można uznać za jakieś symptomy symptomów? Co o tym sądzicie?
 
wlasnie wrocilam z miasta bo jeszcze wyskoczylam wypowiedziec umowe z TP poniewaz mam ich serdecznie dosyc .... ale Bogu dzieki nie bylo ludzi :))))))))))))))))))))))) takl wiec narazie mykam buziolki dla was i dziekuje ze trzymalyscie za mnie kciukaski
My już od września ub.r.nie kożystamy z usług TP.Wszyscy mamy komy a zresztą jak włączasz sobie pakiet tanich minut to nawet taniej Ci wychodzi jak w tym TP.
Jestem po wizycie u gin.Wszystko ok i tętno dziecka też,za tydz.na KTG.
 
reklama
No nie wierze to co mialam zrobic juz prawie skaczone zostaly ciuchy do ulozenia oczywiscie najgorsze....ale teraz odpoczywam po obiadku i ani mysle przez najblizsze 30 min sie ruszac hehe Widze dzis chyba tez ktos sie nam rozpakuje ciekawe tylko ktora:)Czekam niecierpliwie:)



Zaraz zwariuje mucha mnie atakuje i nie moge jej zabic co usiade to siada na mnie albo lata mi kolo ucha...co za zdzira
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry