reklama

Sierpień 2010

reklama
będę.mamą poród w domku ? pierwsza dzidzia czy to już kolejny poród? napisz coś więcej jak zorganizowałaś poród w domu :) bardzo mnie to ciekawi. mieszkasz w PL ?

ha! właśnie byłam w łazience i odkryłam na wkładce kawałki czopa. kilka małych kawałków żółtawej glutogalaretki, jeden z takim skrzepem krwi. ale to chyba nie wszystko. nooo! w końcu coś się ruszyło! jestem dumna z mojej macicy :P
 
Ostatnia edycja:
Hej Sierpniówki;] Zgłaszam się do was jako już rozpakowana. Urodziłam 4 sierpnia przez cc o 21:40.

Ps. Mam pytanie, kiedy mogę wyjść z moją mała na spacer?

mi połozna mówiła,ze po 4-5 dniach w domu można wybrać sie na półgodzinny spacer(latem i tak sa okna otwarte,wiec raczej sie nie weranduje,no chyba,że duża róznica temperatur).
 
Rozalka a jak tam u Ciebie rusza cos?/ czy cisza??

moja męża pojechała do reala po lody snickers :P mniam i po arbuzka:P

U mnie cały dzien skurcze,ale znośne i nieregularne,czop wylatuje,ale nic po za tym...
Posiedziałam na działce u rodziców i czuje,ze brzuch mi sie obnizył,no ale wiadomo,może byc dzis ,jutro,albo jeszcze sie pokulam.
 
andzia1987 to będzie mój pierwszy poród. Mieszkam w Madrycie ;) Na drugiej wizycie kontrolnej lekarz zapytał jak chce rodzić. Z mężem postanowiliśmy, że będę rodzić w domu :) Od początku żadnych komplikacji nie było, więc lekarz powiedział, że powinno być bezpiecznie, a szpital mam praktycznie obok domu także zawsze zdążę ;)
A Ty w którym tygodniu jesteś ?:-)
 
będę.mamą no jak widać na suwaczku końcówka. wg usg końcówka 40 tyg, a wg OM tydzień wcześniej. ja też zastanawiałam się nad porodem w domu, ale w PL nie ma na to warunków, poza tym trzeba sobie opłacić specjalną położną. W okolicy jest tylko jedna, która podejmuje się porodów domowych, a cały interes kosztuje ok 2000 zł ;] nie na moją kieszeń taka przyjemność. zresztą byłam odwiedzić szpital, w którym będę rodzić i jest po prostu rewelacja :)
 
W Polsce też bym się nie zgodziła na poród w domu. ;)
Moja koleżanka (także mnieszka w Madrycie) zdecydowała się na taki poród i sobie chwaliła, poleciła mi tą samą położną, którą ona miała i naprawdę jest świetna;)
Płaci się niewiele, przeliczając na złotówki wychodzi niecałe 500zł.
To super, że szpital w porządku :) A u nas znowu skurcze się zaczynają, brzuch opadł już dawno i czop też odchodzi.;)
 
reklama
Ale cisza na forum- czyzby dziewczyny zaczely rodzic:)
Ja za chwile biore prysznic i zmykamy z mezem na urodzinki do dziciaczka naszych znajomych- oczywiscie po drodze jeszcze cos zaczepimy:) jakis sklepik.
Zycze wam milego wieczorku i owocnej w skurcze nocy. ran jak wstane mam nadziej zobaczyc wiele wiadomosci na goracej lini.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry