reklama

Sierpień 2010

witam kochane moje Babeczki BB!
Wróciłam do świata normalnych choć chronicznie niewyspanych! Mieliśmy trochę trudności zdrowotne ale już wszystko ok i jesteśmy w domku. Poród miałam marzenie - 15 minut - więcej szczegółów w swoim czasie w odpowiednim wątku. Mały jest słodki ale daje mi trochę w kość, jeszcze nie ogarniam wszystkiego.
Przepraszam że tak krótko i egoistycznie tylko o sobie, ale same wiecie jak jest. W miarę możliwości Was poczytam ale raczej nie odpiszę bo się troche przez tydzień uzbierało.

Czy wszystkie sierpniówki już urodziły?

Pozdrawiam Was i Wasze Maluszki!
 
reklama
Witam wieczornie....mala spi jak susel wiec bedzie nocka jak nic.Mialam wybudzac ale pojechalismy z M na zakupy (Babcia sparawowala piecze.....) no i sie omsknelo...

Weroneczka - mam nadzieje ze juz po probemach, a my spokojnie poczekamy az sie zaaklimatyzujecie i bedziesz niala czas na BB. Te pierwsze tygodnie to istne szalenstwo :P
Ehtele - popieram dziewczyny.Lepiej chyba zapobiegawczo sama woda przemyc, a Aphtin zostawic jak rzeczywiscie wyjda plesniawki (oby nie) - to tak jak z Sudocremem...smarujemy dopiero jak cus wyskoczy.
Ciamjdko - tulam, bo wiem ze ciezko jest (uroki macierzynstwa :P) Jak mloda se najada to najwazniejsze - reszta moze byc jeszcze kwestia aklimatyzacji.....lub charakterku (hehe po mamusi :P) Ja wierze ze to minie i ca max tydzien do 10 dnibedzie to u Was wszystko inaczej wygladalo.
Andzia, Alaa - ja robie tak samo z usypianiem. Generalnie mala odjezdza na cycu, wypuszcza brodawke, odbijamy i sru do lozeczka. A jak ma ochote na drugiego cyca to szuka dziobkiem jeszcze. Najgorzej jak zje 2 cycki i w nocy ma oczka jak 5 zl, wtedy to se moge te porady wsadzic gdzies, bo ona zasnie jak sie zmeczy :/ tj. po okolo 2,5 - 3 godzinkach...
Mallaika - jak tam z tym krzyzem....mam nadzieje ze cos ruszylo. Polianna zdaje sie tak miala - praktycznie tylko bole z krzyza - no i byla akcja. Mam nadzieje ze juz po.

Mowie dobranoc i ide cos wrzucic na zab, bo mnie czeka maraton nocny pewno :/ aaa i zimne piwko bezalkoholowe w lodoweczce :))))))
 
Moja Nadusia miała dziś skan główki i coś tam jest
W poniedziałek mam wizytę u lekarza i dowiem się więcej,
ale proszę o modlitwę i kciuki, aby to nie było nic poważnego.
Tak strasznie się boję. :(
 
AgaNatalia kciuki mocnoi zaciśnięte za Twoją córcie, oczywiscie zdaj nam relację po wizycie, ale mam nadzieje,ze wszystko skończy sie dobrze:)
weroniczka witaj,dobrze, ze z Wami juz wszystko ok.... jak sie ogarniesz z "nowym zyciem" to czekamy na szczegóły porodu:)
navijka i jak tam nocka minęła????

U nas nocka suuuper, synek wieczorem usnął o 22.00 nawet bez większych awantur i zadym:) a w nocy budził sie na jedzienie dokałdnie co 3 h nieprawdopodobne, ale o 6.00 jak zjadł, to mu sie na gadanie zebrało i wzięliśmy go z M do nas do łózka i za 15 min. usnął i spał z nami do 8.00, ja poszłam na rynek, M nakarmił głodomorka i synek dalej spi w łózeczku:)

Spokojnej soboty Mamuski zyczę:)
 
Navijko - kręgosłup nadal ćmi trochę ale nie mam regularnych bóli, więc podejrzewam, że to kwestia ucisku na nerwy:unsure: tym bardziej, że w nocy ciężko mi było się ułożyć i cały czas było mi niewygodnie.
Jak nie przestanie ćmić do wieczora to zdecydowaliśmy z M., że pojedziemy na izbę na wszelki wypadek.
A teraz zamierzam skorzystać z ładnej pogody - w końcu jest słonko i nie zapowiadają deszczu:-)
 
witam się
Aga Natalia trzymam kciuki za Twoją córeczkę:) mam nadzieje, ze to nic groźnego.
Bombusiu moj Sebek najlepiej lubi swoje palce:P zawsze jak go karmie wxciska sobie całą dłoń do buzi ja wtedy mowie to nie ma cycka jak wolisz rękę i jest płacz:P Ja jestem ciekawa co mi powie pediatra na tą wit. K.

U mnie nocka super mały przebudził się o 5 (spał ciągiem od 23 szok normalnie, ale też przed snem dużo się najadł) i potem dopiero o 7:30. Tatuś mu zmienił pieluche jeszcze śpiochów nie zapiął a tutaj Sebuś kupsztala walnął :-D:-D dobrze, ze pampek był założony.
Dałam mu na jeden dzień założyć Pampersy i mały miał tak zaczerwienioną skórę, ze szok :crazy:

dzisiaj Sebuś ma gości:)
 
Witam!
I u nas super nocka-mała obudziła się standardowo na jedzenie po 24, a później po 3 i w końcu po 7:tak: Jak ją karmiłam o 24 to zasnęłam i ona z nami-w końcu M mnie budzi i mówi "nakarm ją", a ja, że właśnie karmiłam-patrzę na zegarek a tu 3 godziny minęły;-)
AgaNatalia-trzymam kciuki:blink:
Navijka-i jak wyspaliście się?;-)
Bombusia, Pajkaa, Mallaika, Rozalka-witajcie:-)
 
Witam sobotnio:-)
AgaNatalia - trzymam kciuki za Nadusię, na pewno wszystko będzie dobrze
Pajkaa - a tak z ciekawości jakich pieluch używasz? u nas właśnie pampersy w użyciu i wszystko git:tak:
weroneczka - witaj z powrotem w nowym świecie niewyspania, kupek, cyców i kolek ;-) napisz jak sobie radzicie
ehtele - jeśli chodzi o usypianie to nasz maluch po prostu po cycu i odbiciu zwykle ładnie zasypia ale przy próbie odłożenia go do łóżka (niezależnie czy trzymałam go 10 min czy godz) w 90% budzi się i zaczyna od nowa kwękać, a potem płakać; nie wiem co mam robić z gagatkiem:sorry2: Dziś w nocy np zjadł ładnie po 3, od 4 do 5 usnął na mnie a jak próbowałam go położyć znowu się obudził i skończyło się na cycaniu i spaniu znowu na mamie:zawstydzona/y:
navijka - i jak tam nocka? była walka czy Matyldzia dała pospać mamusi?;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry