reklama

Sierpień 2010

Wyjdę z siebie....:wściekła/y:
zaczyna się aria....

mała nie może zrobić kupy... oszaleje... czy ja kiedyś będę miała spokojny wieczór???????????????????????????????????????????????:crazy:

już nic nie pomaga...
 
reklama
tak jest codziennie o tej porze.... jeśli to przez mój pokarm to przejde na sztuczne, bo ona się męczy a ja chodzę jak struta krowa... wszystko mnie od razu wnerwia.... i się wyżywam na wszystkich...
 
witajcie,

Ja po wizycie:tak:
Na szczęście wszystko w porządku...
Neurolog potwierdził, że wszystko jest ok. Odruchy ok...:tak:Napięcia nie ma...
Dziękuję za trzymanie kciuków

Ciamajdka egz w pt:no::no:

Black_Opal Ty to masz wiedzę...kochana a powiedz, boTwój mąż to pediatra - co z kaszlem u takich maleństw? Bo ja dziś usłyszałam, że każdy kaszel u takego niemowlaka jest czymś poza normą!!

monika8112 kochana musisz spróbować się przemęczyć i wkładać go do łóżeczka bo tak całe życie łoże małżeńskie będzie dzielone z dzieckiem hiihih:tak: powodzenia - a co do kaszlu podobno jest niebezpieczny!! Trzeba obserwować jak się nasila to biegiem do pediatry...
Dla kaszlących maluszków polecam cebion multi - przeczytałam właśnie, że stosuję się go przy przeziębieniach takich maleństw - przy obniżonej odporności i przy walce z infekcjami.

panienka
witaj kobitko - czekamy na Ciebie:-)

Gorzka_Słodka_Czekolada kąpiemy codziennie a Olek kocha kąpiele:-)

Niuunia używam i jest na prawdę przydatny:tak:

navijka współczuję nocek - trzeba przestawić rytm dzieciątka:-)
 
Witam sie:) Wrocilismy do domku RAZEM:) na szczescie nie zostawili go bo nic sie nie powiekszyło:) Cały czas tak samo:)Nastepne USG 20wrzesnia i 8 pazdziernika neurolog i wtedy po tej wizycie 9 pazdziernika zapadnie decyzja co z operacja jezeli nie zwiekszy sie i neurologiczne sprawy tez beda ok to nie zrobia.....Ja mam dobre nastawienie nawet M pyta sie dzis przed wyjsciem z domu czy wzielam w razie co ciuszki do szpitala tak jak ostatnio a ja twardo ze nie bo malego nie zostawia:) Zaraz lepszy chumor mam:) Bylam tez w Urzedzie Miasta o becikowe zlozyc 1,5 h stalam masakra....Od dzis zaczelam podawac malemu debridat zobaczymy czy sprawy brzuszka sie poprawia:)

monika- no to mamy podobnie moj to samo do pierwszego karmienia w lozeczku a pozniej
juz u nas w lozku bo inaczej to wogole by nie spal...

GDC
- ja kapie codziennie chyba ze maly akurat ladnie spi w godzinach kapieli to
juz go nie budze jak mi caly dzien marudził:0

Pajka
- moj maly ostatnio prawie do buzi sobie nasikał heh maja cisnienie skubance;p

Niuunia
- nie ja nie kupilam i nie zamierzam bo w domu to zawsze na lezaco karmie
wygoda dla mnie i maly tez lepiej je :)

Bombusiu
-Mamy takie same marzenia tylko tych owocow morza nie lubie;p i do tego coca-cola
lub pepsi mniammm....;p albo zimne desperados;p

Ehtele- Super ze wszystko ok:)



DZIEWCZYNKI DZIEKUJE ZA TRZYMANIE KCIUKOW !!!!JESTESCIE NAPRAWDE KOCHANE!!!;*
 
Ciamajdko - daj jej herbatki koperkowej, albo rob jej masaz brzuszka (okrezne ruchy, zgodnie z ruchem wskazowek zegara), albo poloz na brzuszek cos cieplego - jakis termoforek. a moze to cos innego? nasz marudzi i sie prezy jak siedzi mu beczus. musimy tak dlugo klepac go po pleckach, az mu sie odbije. sposob z termometrem, choc stary i sprawdzony, nie powinnien byc czesto stosowany, bo moze sprawic, ze inaczej sie nasze dzieciaczki nie wyproznia.
 
tak jest codziennie o tej porze.... jeśli to przez mój pokarm to przejde na sztuczne, bo ona się męczy a ja chodzę jak struta krowa... wszystko mnie od razu wnerwia.... i się wyżywam na wszystkich...

A może ona odreagowuje cały dzień,wszystkie emocje,dzwięki,to co sie działo.Niektóre wrażliwe dzieci tak kończą dzien.
Moja mała jest spokojna cały dzien i spi ładnie,ale wieczorem codziennie o tej samej porze wisi na cycku,najedzona a płacze,marudzi,chce by ją nosic.Z mężem doszlismy do wniosku,że musi wypłakać wszystkie emocje.Cokolwiek bysmy nie robili,to i tak wypłacze sie(na szczescie nie trwa to długo) i potem spi jak anioł.
 
reklama
Ja z zabrudzonymi ciuszkami robię tak: wrzucam do ciepłej wody dodaję troszkę proszku do prania Loveli i biorę mydło Biały jeleń i zapieram a potem do pralki. A jak mi sie nie chce to wrzucam po prostu do wody z proszkiem i tak sobie czasem lezy i dwa dni, i potem zapieram jak jeszcze jest co.


i mam pytanie: po czym twierdzicie, że wasze maluszki nie mogą zrobić kupy? Bo mój to się pręży i stęka cały dzień, jak była dziś nasza znajoma, która jest pediatrą to powiedziała, że dzieci tak mają, że przez takie prężenie, machanie rączkami, nózkami poprawiają sobie perystaltyke jelit. Poza tym u małych dzieci zwieracze jeszcze nie działają i wszystko po prostu wylatuje. Sama nie wiem.

u nas Marcinek ma ten sam schemat każdego dnia, z rana o 5 się budzi i nie śpi do 9. A potem od 16 do kąpieli. Płaczę non stop, na krótko można go uciszyć. Ten typ chyba już tak ma.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry