My dziś po wizycie u pediatry,mały waży 4150g czyli przybrał ponad 1kg w 4 tygodnie. To chyba całkiem ładnie prawda? Co do krostek na buzi to nie umiała powiedzieć czy to pokarmowe czy potówki
ale jak was czytam to wydaje mi się że u mnie podobnie jak u madziujki. Kazała kąpać lub przecierać roztworem z nadmanganianu potasu i zjeść np twarożek - jak go bardziej wysypie to będzie wiadomo że od nabiału... hmmm...
Madziujko - powiedz mi czy u ciebie po tej zmianie diety schodzą coś te krosteczki? bo ja z nabiału jem w zasadzie tylko masło, no i w ciastkach jest ale jem te rzeczy od porodu i było do tej pory ok, więc już sama nie wiem
a krostek co raz więcej:-(
mallaika - witaj na BB po powrocie
navijko - no to przybijam przybijam i modlę się żeby ta noc była dla nas lepsza
weroneczko - no to widzę że mamy podobnie nie tylko jeśli chodzi o dnie i nocki ale i o dylematy związane z tym co robić jak mały śpi - też spać, czy może zjeść obiad, a może posprzątać itd...
A mój mały znowu przeboje ma od 16, i jak zwykle w kółko ryki, uspokajanie, suszarka, cyc itd. Nie wiem co jest temu mojemu biednemu maluszkowi... :-(
ale jak was czytam to wydaje mi się że u mnie podobnie jak u madziujki. Kazała kąpać lub przecierać roztworem z nadmanganianu potasu i zjeść np twarożek - jak go bardziej wysypie to będzie wiadomo że od nabiału... hmmm...Madziujko - powiedz mi czy u ciebie po tej zmianie diety schodzą coś te krosteczki? bo ja z nabiału jem w zasadzie tylko masło, no i w ciastkach jest ale jem te rzeczy od porodu i było do tej pory ok, więc już sama nie wiem
a krostek co raz więcej:-(mallaika - witaj na BB po powrocie
navijko - no to przybijam przybijam i modlę się żeby ta noc była dla nas lepsza

weroneczko - no to widzę że mamy podobnie nie tylko jeśli chodzi o dnie i nocki ale i o dylematy związane z tym co robić jak mały śpi - też spać, czy może zjeść obiad, a może posprzątać itd...
A mój mały znowu przeboje ma od 16, i jak zwykle w kółko ryki, uspokajanie, suszarka, cyc itd. Nie wiem co jest temu mojemu biednemu maluszkowi... :-(
Ostatnia edycja:

moja też często ryczy i ciągle zastanawiam się o co chodzi
i próbuje wszystkiego co możliwe ostatnio poprostu było jej za gorąco - fakt sama spociłam się jak dzika świnia (tak w piecu napalili) 
Mina mojego męża - bezcenna 


czyli standard........jak pisalam wyjatkowo nie dal sie wybudzic i wyspany otworzył oczy o 20.00