GSC, kochana, uważaj na zupki bo one wszystkie zawierają marchewkę w składzie. w zasadzie marchewa to podstawa. Wiec lepiej dawaj cos co w ogóle nie ma marchewki. Ja daje np. szpinak z ziemniaczkami bobo vita, albo brokułki gerbera. Łatwo wybrać coś bez marchewy kieując sie kolorem. Uwaga na wszystko co pomarańczowe. Dania z marchewą zaczełam wprowadzac dopiero jak sie kupy pojawiały codzinnie. I to tez robie tak, ze 1-2 dni bez marchewy, a co drugi, trzeci dzien cos z mieskiem, no i wtedy z marchewą. Uważaj na marchewe bo u nas zatykała na sztywno i jabłko też! ja bym nie dawała tez tak dużo zupki. Ja robiłam tez tak ze dawałam słoiczek 125 obiadku i do tego około 25 gram śliwek suszonych jako "deserek", w ramach tego samego posiłku. Co prawda troche mi sie marnowało śliwek w słoiczkach, ale dojadałam sama. U nas jak na razie spokojnie słoiczek 125 wystarcza, jak dasz dużo pic do posiłku to na pewno wystarczy. Fakt, ze moje dziecie po posiłku, za 1-1,5 godz. dostaje cyca. Trzymam kciuki za kupkę, na pewno wylezie. Nawet jak wylezie to pilnuj picia. Pisze o tym do znudzenia, ale jestem powalona tym jak w 100% rozwiązało to problem u nas. Jakis tydzien trwało, ale jak pisałam wczesniej teraz jest suuperr. Dziś były 3 kupy. Aha, moze sz spróbowac podac morelkę, u nas wlsnie po morelce strzeliła 3. Zobaczysz za pare dni bedzie to tylko wspomnienie, te całe kupki
:-)
:-)
ale lekarz powiedzial ze super i wsio ok. Mlody niestety dzis caly czas plakal u pana doktora :-(ale to dlatego ze wizyte mielismy o 8.50 a o tej porze to my jeszcze w wyrku lulamy
a jak bylo pik to juz wogole syrena na calego:-(. Jak narazie nic sie nie dzieje , w ciagu dnia bylo wszystko ok ale po ostatnim szczepieniu tez tak bylo a dopiero w nocy byl placz takze uciekam do wyrka
zawstydzona
zła:-( i smutna sama za siebie.. ehh.. oczka juz jej sie male robia moze zaraz usnie kochana moja... :-(
I powiedzial A-ga-ta. 