agulek80
Fanka BB :)
Witam się,
padam na twarz :-( Marcin jest grzeczny z nianią, troszkę mniej je i nieco później drzemie (praktycznie sam pada ;-)) Jednak po moim powrocie z pracy, najpierw jest "dać" (czyt cyca), potem marudzenie (ja muszę ugotować itd), no i te nieszczęsne nocki :-( płacz, budzenie, cycanie...i wczesne pobudki np dziś o 5:00). Ostatnio nawet jakoś się drapie po główce, może to po szczepionce, bo wyczytałam w ulotce, że może być swędzenie. No i dostał katarku, też chyba po szczepieniu. Poczekamy....dziś pojadę do dr i dowiem się co osnaczają te wyniki Małego.
Jeśli chodzi o usypianie na noc, to nie jest źle. Jeśli nie jest gotowy i chętny, to nie zmuszam do snu. Najczęściej jest już śpiący przy ubieraniu po kąpieli i wtedy odkłada się Go do łóżeczka i za moment śpi. Jeśli nie chce, to po prostu jeszcze trochę tupta ;-)
Lea cieszę się, że z fasolką wsio ok :-) dbaj o Was :-)
Zaraz zmiatam do domu, miłego po południa!
padam na twarz :-( Marcin jest grzeczny z nianią, troszkę mniej je i nieco później drzemie (praktycznie sam pada ;-)) Jednak po moim powrocie z pracy, najpierw jest "dać" (czyt cyca), potem marudzenie (ja muszę ugotować itd), no i te nieszczęsne nocki :-( płacz, budzenie, cycanie...i wczesne pobudki np dziś o 5:00). Ostatnio nawet jakoś się drapie po główce, może to po szczepionce, bo wyczytałam w ulotce, że może być swędzenie. No i dostał katarku, też chyba po szczepieniu. Poczekamy....dziś pojadę do dr i dowiem się co osnaczają te wyniki Małego.
Jeśli chodzi o usypianie na noc, to nie jest źle. Jeśli nie jest gotowy i chętny, to nie zmuszam do snu. Najczęściej jest już śpiący przy ubieraniu po kąpieli i wtedy odkłada się Go do łóżeczka i za moment śpi. Jeśli nie chce, to po prostu jeszcze trochę tupta ;-)
Lea cieszę się, że z fasolką wsio ok :-) dbaj o Was :-)
Zaraz zmiatam do domu, miłego po południa!


ale skoro Jasio tak może to Czaruś też sie nauczy
.. Powiem Ci że mnie zmotywowałaś i musze teraz obmyslic plan jak by go nauczyc samodzielnego zasypiania, morze byc nawet i w 15 minut. Szczególnie że już niedługo nie bede miał dla niego tyle czasu..Nie dołuj się ta wpadką, każdemu się zdarza, nawet najlepszym, widzisz nawet szef i architekci nie wyłapali. Może to poprostu z przepracowania, ale mówiłaś, że teraz trochę odpoczniesz po tych projektach. Bardzo odpowiedzialną masz robotę kochana, dobrze że synuś skarb.