Lilijanna
Fanka BB :)
Lea28 - to super wieści, co do dźwigania, to powiem Ci, że jakoś wcześniej z tym dawałam rade by Ady nie dźwigać, ale ostatnio sobie mocno pofolgowałam i Ją biorę na ręce, za często, spokojnie można rzadziej. Trzeba tylko siebie do tego przekonać. 
różyczka - usuwanie spamów, pilnowanie czy nam się tutaj nie wtrynia troll, łagodzenie sporów o ile takie się pojawiają itp. Piszesz się? Pewnie dziewczyny nie będą mieć nic przeciwko
Agulek80 - super, że Marcin taki zaradny i obojętne Mu obok kogo je, bo Ada to tylko do tych co pewna jest :-) Wy już sezon rowerowy też otworzyliście? Powodzenia w szukaniu psiaka.

różyczka - usuwanie spamów, pilnowanie czy nam się tutaj nie wtrynia troll, łagodzenie sporów o ile takie się pojawiają itp. Piszesz się? Pewnie dziewczyny nie będą mieć nic przeciwko

Agulek80 - super, że Marcin taki zaradny i obojętne Mu obok kogo je, bo Ada to tylko do tych co pewna jest :-) Wy już sezon rowerowy też otworzyliście? Powodzenia w szukaniu psiaka.
mialam w planie wstac o 7 zeby na spokojnie sie wyplumkac i co nieco "skosic" a obudzilam sie o 8 .45 a plan byl taki ze o 9tej wychodzimy z domu zeby ctg przed badaniem zaliczyc. nie musze pisac w jakim tempie sie plumkalam i jak sie tam ogolilam
hihi ale tak chwilke z nia dzis pogadalam i kurcze chyba zdecyduje sie na ten porod ambulacyjny , pisalam wam chyba juz ze mam taka mozliwosc . jak wsyzstko bedzie ok ze mna i z maluszkiem i nie bedzie cesarki tfu,tfu to po 4 godzinach moge wyjsc ze szpitala do domu i ta moja polozna od razu do mnie przjezdza mi pomoc . kurcze jak dla mnie super rozwiazanie mi tutaj chodzi najbardziej o Leo nie dosyc ze nie mamy co z nim zrobic jak bede rodzic to jeszcze 3-4 dni ja w szpitalu
a jak jeszcze zacznie sie porod w nocy to juz wogole masakra. nie chce myslec na razie bo az mi sie ryczec chce tak to jest jak czlowiek rodziny nie ma i rodzenstwa ......
tak tak teraz oczy uszy wszystko do okola glowy! ja z tym noszeniem mlodego to staram sie uwazac odkad brzuch sie powiekszyl ale wiadomo ze nie mozna calkiem tego uniknac :-( no ale jeszcze 7 tygodni przed nami wiec bede starala sie uwazac bardziej.
Co do tego porodu, że wraca się do domu, to jak nie będzie komplikacji to czemu nie, ja na banka, tzn. na 99% mam CC, więc odpada, tym bardziej, że z Adą miałam przetaczaną krew. A ta położna będzie do Was dochodzić czy pierwsze 24h jest u Was? Jak to wygląda?
co raz cos mrzy. A miałam w planach powtorke dnia wczorajszego czyli zabawa na placu zabaw do opru! Olo wczoraj tak sie po południu wybawił ze padł o 20
i spał grzecznie do rana!!!!!!!!!!!!!! A wczoraj mielismy fajny wieczorek z P.:-) zrobilismy sobie chamburgery i ogladalismy filmik. Potem relaksujaca kapiel
