• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2010

do dupy to wszystko :wściekła/y:
wiem, że ma byc dobrze i pewnie będzie... ojeju czemu dzisiaj nie mam dlosci, nic mnie nie boli, wszystko jest ok.... niby dobrze,a jednak zle :/ subiektywnosc
 
reklama
Dziewczyny, każda z Nas się niepokoi i wiem, że dopóki każda nie będzie miała już za sobą badania to niepokój będzie.
Pewnie wszystko jest w porządku :tak:
Dobrej nocy życzę :tak:
 
Ja jestem jestem, cały czas podczytuję. :tak:
Ciamajdko, skoro mówisz o imprezce, to ja jestem jak najbardziej za :tak:
To postawię cały zestaw dla ciężarówek :cool2:
desery-lodowe2_d.jpg


Do tego jeszcze:
6033_d.jpg


Jak imprezka to imprezka ;-)
Częstujcie się :)


przegapiłam imprezkę, którą sama proponowałam!!!:-(


zjadlam pizze, pyszna byla, ale bekam i pierdze za przeproszeniem od 2 godzin :baffled:


aleś mnie tym rozbawiła:-p


mam pytanie, miała któraś z Was wycinany wyrostek? chodzi mi konkretnie o bliznę, mnie ledwo odratowali, nikt w domu nie zauważył a ja leżałam nieprzytomna w łazience całą noc.. mama myslała, że wieczorem wymiotuję bo znowu mam jakies frustracje żołądkowe, a to zaczynał sie atak wyrostka...
jeśli chodzi o blizne mam bardzo dużą, szeroką i głeboką, mam wiele zrostów w środku, boję się że jak będzie rósł mi brzuchol to coś może się dziać z nią... co o tym myslicie??
 
Dzień dobry dziewczyny :-)

Ciamajdko, moja siostra ma także grubą bliznę na brzchu - zgłosiła się z bólami do szpitala, a lekarz stwierdził, że symuluje :szok:, ale gdy później dostała takiego ataku, że była nieprzytomna to już nie symulowała :wściekła/y: Nawet przeprosin nie usłyszała :no:Wycieli jej wyrostek, miała zapalenie otrzwnej, żółć już jej się z woreczka wylała, do tego usunęli jej 1 cały jajowód, bo był tak zniszczony. Ratowali jej życie na stole operacyjnym. W sumie ma 3 blizny, ale ta od jajowodu jest mała, bo po laparoskopii, i po takiej grubej rurce też jest mała, ale ta od głównej operacji jest ok. 10-15 cm (tak na oko liczę ;-)), jest gruba i głęboka.. Siostra jest teraz w 8 m-cu ciąży i małej w brzuszku kompletnie blizna nie przeszkadza :tak: i nic się z tą blizną nie dzieje. Na USG tylko jak przejeżdża sondą lekarza, to widać taki cień, ale tak to jest wszystko w porządku :tak:

Co do imprezy tow sumie imprezka imprezką, ale tylko smaka wszystkim narobiłam, w tym samej sobie :-p;-)

A ja idę dalej spać, bo brrrryy - zimno.
Miłej niedzieli sierpnióweczki :tak:
 
Cześć dziewczyny!!
fiufiu - nie wkręcajmy sobie. Ocyzwiście "mądra się znalazła" a sama wariuję przed jutrzejszym genetycznym ;) Próbuję wymysleć dobra wymówkę czemu jestem kilka dni wcześniej (ekhm... tydzien wcześniej). W grę wchodzi wolny dzien męża i ostre bóle jajnika jakie mnie nagle napadają - wczoraj nie wiedziałam jak się ułożyć bo na nogę promieniowało. W pierwszej ciąży miałam torbiel na jajniku - może tym razem znowu cos się pojawiło.
 
wow, boże lekarze naprawdę nie maja sumienia...:no: niektórzy bo sa jeszcze tacy, dla których priorytetem jest ratować życie ludzkie :tak:
współczuje Twojej siostrze bardzo bardzo... ja miałam zapalenie otrzewnej i zapalenie jelit... czyścili mnie tam porządnie i właśnie dlatego taka blizna. Ma długość ok. 7 cm, szerokość 4,5 cm. Była większa ale wgłebiła się, jak siedzę np, to mam spory dołek i fałdka brzuszna się robi przez ta bliznę:)
Ja z operacji pamietam tylko tyle, że dostałam z całej siły w twarz od lekarza, bo nie mogłam się dobudzić po narkozie i zrobił mi siniaka na twarzy... :baffled: ale później mama mówiła, że ich przeprosił, ale musiał...
A po operacji w pierwsza noc spadłam z łózka i poszły mi szwy, nie pamietam czy wszystkie ale pamietam ból ponownego szycia...:nerd:
 
Ostatnia edycja:
przegapiłam imprezkę, którą sama proponowałam!!!:-(





aleś mnie tym rozbawiła:-p


mam pytanie, miała któraś z Was wycinany wyrostek? chodzi mi konkretnie o bliznę, mnie ledwo odratowali, nikt w domu nie zauważył a ja leżałam nieprzytomna w łazience całą noc.. mama myslała, że wieczorem wymiotuję bo znowu mam jakies frustracje żołądkowe, a to zaczynał sie atak wyrostka...
jeśli chodzi o blizne mam bardzo dużą, szeroką i głeboką, mam wiele zrostów w środku, boję się że jak będzie rósł mi brzuchol to coś może się dziać z nią... co o tym myslicie??

Witam.
Moja druga ciążą to pozamaciczna (pierwszy syn )przeszłam koszmar bóle ogromne, miałam 21 lat i 2 letnie dziecko i myślałam, że juz umieram.
Wycięli mi wyrostek, jajowód, i część jajnika, podobno było zielono już lekarz mnie po operacji trzymał za rękę jak mnie o tym informował,mam pod brzuchem szramę jak po cesarce, choć zawsze chciałam rodzić siłami natury.
Nie marw się myślę, że będzie dobrze, ja po 16 latach zaszłam ponownie w ciążę choć myślałm, że już nie mam szans, a tu taka niespodzianka w Wigilię zrobiłam test i szok.:tak:
Też mam pełno obaw dziewczyny, czy serduszko bije itp., USG gen. mam dopiero 02 lutego i baaardzo się boję, ale staram się myśleć pozytywnie, choc cały świat się poprzestawiał nam w domu, Adrian ma już 16 lat zaraz i idzie do liceum, a tu bobasek będzie, widocznie tak chciał Bóg i tego się trzymam.:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry