• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2010

reklama
Wczoraj zemdlałam,niby normalka w iąży,zdarza sie,ale sie uderzyłam i teraz boje sie o dzidziolka,czy wszystko OK.W sumie nie wiem,czym walnęłam o podłogę,głowa,brzuchem?...:confused::no:

no nie.... nie martw sie, ja dzisiaj sprzatałam po kocie, bo wszystko tłucze i lata jak szalony.. tak się wnerwiłam ze szok, lecę z odkurzaczem, żeby ostatnie kawałki sprzątnąć z twz. dziur i potknełam sie o kabel.... poleciałam jak długa... az zamiotłam soba pół podłogi w duzym pokoju, ale mam nadzieję że nic sie nie stało:tak:
:blink:


No widzisz jakie miałyśmy świąteczne przeczucia, nie wiem jak ty zareagowałaś?????

Niezbyt ładnie zareagowałam bo siedziałam w łazience i płakałam pół godz powtarzając: "o k***, ja pier***, matko boska, jezu.... ludzie!!! o k***"...
Mniej więcej tak to brzmiało:nerd:
 
Mnie powiedział sporo osób, że w ciucholandzie są podobno przepiękne ubranka dla dzieci, normalnie z metkami, nowe i o wiele tańsze niż w sklepach.
Ae ja jeszcze nigdzie nie chodzę, nie kupuję,bo nie chcę zapeszyć, ale nie raz z mężem planujemy pzremebelkę w mieszkaniu w związku z dzidzią:-D.
 
Do CIAMAJDKA!
Ja kazałam rano iść po test ciążowy, bo już mi coś było nie tak i jak zrobiłam z moczu po nocy i są dwie kreski 3x czytałam czy 2 to ciąża, a może źle czytam????itp.
Potem ryczałam i ryczałam i zadzwoniłam (minmo, że mam 35 lat ) do mamy i dalej ryczałam,a mama poprostu BOSKa, dzięki niej się uspokoiłam, bo w tym momencie mój stray nie był brany w ogóle pod uwagę, no był szok teraz się śmieje hahahaha:-).
 
Hahaha:) Bombusia a ja jak zobaczyłam dwie krechy, to otworzyłam tak szybko drzwi, że prawie szybę wybiłam i drę się:" Tobiasz chodź tuuuuu!!!!" złapałam się za twarz i pokazałam palcem na test mówiąc "patrz!!!" , i wtedy puściłam wiązankę.. mówię:"natychmiast chce tel". przyniósł.. dzwonie do swojej przyjaciółki i mówię" zgadnij co się stało?" , a ona "co w ciąży jesteś?"<dodam, że zawsze czy ja do niej czy ona do mnie jak dzwoniłyśmy i mówiłysmy zgadnij co sie stało to dla jaj miałysmy umówiony własnie ten tekst" co w ciązy jesteś?">. I mówie do niej: NOOOOOO!!!
a ona do mnie:" o k*** poczekaj bo kupę robię!!!"
mówię Wam , komizm... do dzisiaj się z tego smiejemy.
Wychodze z łazienki i mówię:"babcia usiądź" , a ona:"jezu co się stało??"
mówię:"w ciąży jestem, będziesz prababcia"
a ona:"boże ale mnie przestaszyłaś, myslałam że cos sie stalo"
HAHAHA:)
 
DO WSZYSTKICH MAMUŚ!!!!
A Tak w ogóle to dziewczyny podpowiedzcie mi.
Jestem 10,5 tyg.ciąży i przyjmuję 1 X dziennie Falvit Mama, czy to wystarczy, bo nie wiem czy powinnam coś jeszcze łykać??? A nie chcę przesadzić! Wizytę u gin. mam dopiero za 2 tygodnie (po badaniu genetycznym) więc nie mam kogo się poradzić.
A żelaza nie chcę brać, bo mam zaparcia (koszmar), których nigdy nie miałam, nawet ani razu przy pierwszym dziecku, a podobno żelazo jeszcze to potęguje????:baffled:
 
Do Ciamajdka.
No teraz to się śmiejemy z tego, a wtedy, to swiat się zatrzymał, naprawdę!
A, która to Twoja ciąża jeśli mogę spytać i ile masz wiosen???


Moja pierwsza ciąża, chociaż sie specjalnie nie starałam, to myslę, że okazji do tego by zostać mamą było juz z 200:) ale chyba jednak było mi dane teraz...
mam 26 lat ..
 
mam pytanie, miała któraś z Was wycinany wyrostek? chodzi mi konkretnie o bliznę, mnie ledwo odratowali, nikt w domu nie zauważył a ja leżałam nieprzytomna w łazience całą noc.. mama myslała, że wieczorem wymiotuję bo znowu mam jakies frustracje żołądkowe, a to zaczynał sie atak wyrostka...
jeśli chodzi o blizne mam bardzo dużą, szeroką i głeboką, mam wiele zrostów w środku, boję się że jak będzie rósł mi brzuchol to coś może się dziać z nią... co o tym myslicie??

spytaj lekarz najlepiej, powinien wiedziec takie rzeczym w koncu nie Ty jedna masz ten problem.

rozalko ja wczoraj i przedwczoraj poczulam pukniecia w dole brzucha i sie zastanawiam czy to oby na pewno to, tak wczesnie?? :szok: :-)

ja tez czulam 2 razy i to w tym samym miejscu (w tym dzis rano). i dziwne, gdyby byly to jelita, bo troche za mocno z boku i tak inaczej zupelnie..sama nie wiem

Madziujka wzruszyłaś mnie, ostatnie zdanie...na prawdę pięknie powiedziane...Ja co wieczór odmawiam za siebie i maleństwo Aniele Boży stróżu mój...

wow, widze ze mamy tu mocno wierzące Mamusie. do kosciola tez chodzicie tak z ciekawosci?

no nie.... nie martw sie, ja dzisiaj sprzatałam po kocie, bo wszystko tłucze i lata jak szalony.. tak się wnerwiłam ze szok, lecę z odkurzaczem, żeby ostatnie kawałki sprzątnąć z twz. dziur i potknełam sie o kabel.... poleciałam jak długa... az zamiotłam soba pół podłogi w duzym pokoju, ale mam nadzieję że nic sie nie stało:tak:


Niezbyt ładnie zareagowałam bo siedziałam w łazience i płakałam pół godz powtarzając: "o k***, ja pier***, matko boska, jezu.... ludzie!!! o k***"...
Mniej więcej tak to brzmiało:nerd:


o rrrany, przygod co nie miara widze.:szok:

a reakcja tez niezła ;-):-p:-D
 
reklama
Bombusia ja nie biore witamin tylko kwas foliowy (plus inne leki) ana zapracia polecam duzo owocow z rana i woda..mi pomagaly gruszki

Martuska..mocno wierzace czy wierzace czy ufajace czy cos w tym złego??Tak chodzę do kościoła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry