reklama

Sierpień 2010

Dzień dobry.
Stanowczo nie powinnam czytać na czczo Waszych opowieści o smakołykach, teraz robi mi się dziura w brzuchu.
Nasza fasolka na pewno lubi sos czosnkowy, wszystkie odmiany serów i wszystko, co pasuje do sałatki greckiej. I pizzę. I tosty. I kwaśne żelki. I mleko. I jabłka. I makarony. Ojej, głodno!

Znowu byłam oddać godzinę temu płyny wszelkiej maści, bleh.

Życzę miłego dnia wszystkim, a pracującym lekkiej i szybko mijającej pracy.
 
reklama
witam Was
znow mnie nie bylo bo znow szpital odwiedzilam...:-(
Dzięki Bogu z Malutkiem ok ..i nawet czasem mnie puknie lub sie obroci :-) ale maluuusio jeszcze

poczytam co u Was

Starlet ja tez dolargan dostalam ale po 2 razy bo bol byl nie do wytrzymania (po CC) dostalam oxy i takich skurczy jeszcze na brzuch naciskali :-( pomagal na 10 inut ..ale to był obłęd gadlam takie *******y wstyd
 
Ostatnia edycja:
Ja tez zycze spokojnej nocy:)))
Jutro bede poza BB--- juz na 7 (Wasza 14) jestem w szpitalu i pewno po jakis 2 godz. wyladuje na stole. Do domku powinnam wrocic poznym popoludniem. Wiec pewno wogole sie nie odezwie albo tylko na dzien dobry i dobranoc:)))
trzymam kciuki by wszystko poszlo zgodnie z planem..
A ja jak zwykle nie wiem co zjeśc by mnie nie zemdliło. Rano mdli mnie z głodu i mdli od jedzenia.
moze jakies karkersy powinnas miec blisko lozka i przed wstaniem zjesc kilka..]
 
Dzień dobry!!!!
U nas dzis niestety brak słoneczka.:wściekła/y:
Ponieważ jak juz zpomniałam co to mdłości i czuję się wspaniale, to na sniadanie zjadłam jajka z majonezem, pomidorek i ogórek. Mniamniuśne było.:tak:
Dzis przychodzi do mnie przyjacióka z czego bardzo się cieszę, bo chociaż pogadam z kimś do południa na wizji.:-D
Wczoraj moja Ginek. powiedziała mi, że mam bardzo dobre wyniki badań krwi i nie muszę przyjmować żadnych dodatkowych witamin w tabl. tylko kwas foliowy, więc bardzo się ucieszyłam, teraz mam taką ochotę ciągle na owoce szczególnie grapefr. zielone, mandar. pomarańcze, a słodycze poszły w odstawkę na szczęćie, bo 4 kg na plusie:szok::szok::szok: niedobrze, ale na szczęście ciuchy jeszcze pasują.
Życzę miłego i spokojnego dzionka, idę do piekarni po pieczywko:-)!!!!:-)
 
z tymi krakersami o poranku to różnie bywa- na mnie nie działały :/ cały czas rano jest mi źle, raz wymiotuję (wtdy to seriami), a raz nie...marze, żeby się obudzić i czuć zastrzyk energii :) może niedługo!
 
Cześć!
Pospałyśmy dzisiaj do 8:biggrin2: No ale wczoraj wróciliśmy ok 22 od znajomych i to pewnie dlatego, że Basia późno poszła spać:tak: Mała się wyganiała z dwójką dzieciaków-bez problemów zasnęła;-) Mdłości na razie brak-na szczęście:happy: Chociaż lodówki lepiej rano nie otwierać;-)

A, że tak zapytam... cieknie Wam zielone lub żółte z nosa czy przezroczyste??:sorry2:
Przezroczysta wydzielina spływająca do gardła i zapchany nos może oznaczać nieżyt nosa - częstą przypadłość wśród ciężarnych. Ja się z tym męczę prawie od początku ciąży choć najczęściej kobiety cierpią z tego powodu mniej więcej od 4 miesiąca :baffled:
No ja niestety w poprzedniej ciąży przez całe 8 miesięcy z tym walczyłam i teraz też się na to samo zapowiada:no:

Ja mam przezroczystą, raz mniej lub bardziej nasiloną - ze względu na alergiczny nieżyt nosa - roztocza:wściekła/y::wściekła/y:

A w ciąży zauważyłam, że ilość wydzieliny znacznie się zmniejszyła i już nie muszę w nocy i z samego rana szybko oczyszczać noska bo inaczej się dławię.

Nieżyt noska u ciężarnych jest wywołany rozszerzeniem się naczyń i obrzękiem nosa, w wyniku tego mamy uczucie zatkania....

Dziewczyny czy was też tak boli pępuszek? Kurcze dookoła mam codziennie kłucie takie niezbyt przyjemne.
Mnie nic nie boli:sorry:

Milusia mnie nic nie kłuje...

Zmartwiłam się, bo mojej maludzie odnawiają się te ziarniniaki :(( po antybiotykach całkiem zeszły ale tylko na miesiąc a traz znowu widzę maleńkie guzki w tym samym miejscu :( cholerka.
Najgorsze,że nie ma na to skutecznych leków ...
Przykro mi, że to cholerstwo wraca:-(
 
AgaS-78 trzymamy kciuki!

Witam sierpnióweczki!

mnie mdłości trzymały ponad miesiąc - rano, wieczór i w południe :-) praktycznie nic nie jadłam - rano obowiązkowo zimna woda z cytryną i wafle ryżowe, później banany i kanapkami z serem. Schudłam 3,5 kg.
Na szczęście przeszło i dziś jem normalnie. praktycznie wszystko prócz KFC i MC'D, bo od tych specjałów mnie odrzuca. Ze słodyczy żelki i knoppers ;-)

Już po pierwszym śniadaniu, czekam na wizytę - jeszcze 7 godzin :rolleyes:
 
reklama
Hej dziewczyny :-)​

Ja już spakowana - pociąg mam o 15 i 21:30 witam Łódź. Apetytu nadal za bardzo nie mam, ale zbieram się właśnie po jakieś owoce na podróż. Do marca będę w Łodzi, więc mogę trochę nie być tu z Wami ze względu na utrudniony kontakt z netem (ale jak tylko będę mogła to zajrze do Was).Także trzymajcie się dziewczyny ciepło i rośnijcie zdrowo z fasolkami :-)​
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry