Dzień dobry.
Stanowczo nie powinnam czytać na czczo Waszych opowieści o smakołykach, teraz robi mi się dziura w brzuchu.
Nasza fasolka na pewno lubi sos czosnkowy, wszystkie odmiany serów i wszystko, co pasuje do sałatki greckiej. I pizzę. I tosty. I kwaśne żelki. I mleko. I jabłka. I makarony. Ojej, głodno!
Znowu byłam oddać godzinę temu płyny wszelkiej maści, bleh.
Życzę miłego dnia wszystkim, a pracującym lekkiej i szybko mijającej pracy.
Stanowczo nie powinnam czytać na czczo Waszych opowieści o smakołykach, teraz robi mi się dziura w brzuchu.
Nasza fasolka na pewno lubi sos czosnkowy, wszystkie odmiany serów i wszystko, co pasuje do sałatki greckiej. I pizzę. I tosty. I kwaśne żelki. I mleko. I jabłka. I makarony. Ojej, głodno!
Znowu byłam oddać godzinę temu płyny wszelkiej maści, bleh.
Życzę miłego dnia wszystkim, a pracującym lekkiej i szybko mijającej pracy.




No ale wczoraj wróciliśmy ok 22 od znajomych i to pewnie dlatego, że Basia późno poszła spać
Chociaż lodówki lepiej rano nie otwierać;-)

