reklama

Sierpień 2010

Hej dziewczyny :-)​

Ja już spakowana - pociąg mam o 15 i 21:30 witam Łódź. Apetytu nadal za bardzo nie mam, ale zbieram się właśnie po jakieś owoce na podróż. Do marca będę w Łodzi, więc mogę trochę nie być tu z Wami ze względu na utrudniony kontakt z netem (ale jak tylko będę mogła to zajrze do Was).Także trzymajcie się dziewczyny ciepło i rośnijcie zdrowo z fasolkami :-)​

ty tez trzymaj sie cieplutko i dbaj o siebie i dzidzie!!!
 
reklama
Hej dziewczyny :-)​



Ja już spakowana - pociąg mam o 15 i 21:30 witam Łódź. Apetytu nadal za bardzo nie mam, ale zbieram się właśnie po jakieś owoce na podróż. Do marca będę w Łodzi, więc mogę trochę nie być tu z Wami ze względu na utrudniony kontakt z netem (ale jak tylko będę mogła to zajrze do Was).Także trzymajcie się dziewczyny ciepło i rośnijcie zdrowo z fasolkami :-)​


Witaj.
To widzę, że przyjeżdżasz do "mojego" miasta, czyżby do rodzinki???
Trzymaj się cieplutko z dzidzią i miłego pobytu w Łodzi.
 
Dzień dobry :-D

Hehehh.. widzę, że nie tylko ja mam w ciąży ochotę na żelki :laugh2: Zresztą mój M się również nimi teraz zajada, ale to już pisałam, że on ma jeszcze lepsze zachcianki ode mnie teraz :tak:

Mam stresa przed wizytą... o 17 mam :zawstydzona/y:


Pajka, melduj jak u Ciebie :sorry:
 
Ale koniecznie mocno kwaśne, inne jakieś takie mdłe. Generalnie ciąża powoduje u mnie, że smaki muszą być bardziej wyraziste - węch mi się wyostrzył a smak stępił:)

Nie ma co się stresować, wszystko będzie dobrze, a maleństwo zdrowe, powodzenia.
 
hej Mamuśki!
wracam do Was po sesji w koncu :D
narazie wszytsko do przodu, nie znam tylko jednego wyniku, ale na pewno bedzie ok, bo było łatwe jak na to ile sie uczyłam :)

nie nadrobie za szybko Waszych postów, bo za dużo tego, ale od dzisiaj obiecuje byc na bieżąco. mam tylko nadzieje, że nie dzialo sie nic złego.

eh..jak dobrze mieć juz to za sobą :tak::-D:tak::-D:tak::-D
 
A mi mąż znalazł w takim sklepiku ze słodyczami na wagę - różnorakie żelki i do tego takie jakby paski długie (taka żelko-guma rozpuszczalna) niby cukrem posypane, ale tak mi pyszczek wykrzywiają, że dziecko się ze mnie śmieje. I do tego żelki różnych kształtów i kolorów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry