reklama

Sierpień 2010

Milusia dokladnie ja pamietam po slubie mi przez gardło nie chcialo przejsc mowienie do niej mamo:szok:
a potem sobie powiedziałam a niech jej milo bedzie , ale trwało to jakies pol roku a do tescia od razu tato:-D
 
reklama
wtrące sie co do teściowej ja swojej nie mam i żałuje że nie poznałam są jakie są ale musimy je tolerować nie przejmujcie się nimi poprostu nieraz wypuszczajcie drugim uchem to co mówią :tak:to moja rada terz bym tak robiła gdybym mogła :-(ale cóż takie jest życie zmykam nastawić rosołek
 
Moja teściowa nie jest aż taka zła, na poczatku 5 lat temu było gorzej, ale walczyłam z tym i wygralam. Mój mąż pracuje ze swoimi rodzicami, więc codziennie ma z nią kontakt. Czasami nawet dochodziło do tego że jak zobaczyła jakąś plamkę na kurtce męża to on do domu wracał w jakiejś innej bo tamtą "kochan mamusia" zabrała do prania ! :wściekła/y: to najbardziej na mnie działalo.
teraz jest ok, tylko nazywam ja "dupotruj" bo potrafi kilka razy do nas dzwonić i o zbędnych rzeczach rozmawiać. Potrafi na przyklad zadzwonić i pytac czy już żarówke w samocho0dzie wymienilismy bo sie spaliła :-D


mam jeszcze pytanie, dostalam cale nagranie ostatniego badania Usg na płycie dvd, tam są wstawki z 3d i 4d, nie wiecie może czy jest jakis program do tego zeby ewentualnie kawałek filmu wyciac lub z kawałak zrobić zdjęcie? bo mam tez zdjęcie takie normalne ale prze brzuch robione i nie jest takie fajne...
 
Ostatnia edycja:
Co do teściowej, to moja jest taka, jakby jej nie było i chwała jej za to :-D Czasami jest nam przykro, że nie interesuje się zbytnio ani mną ani dzidziusiem, ale z dwojga złego wolimy brak zainteresowania i wsparcia (tym bardziej, że mamy go wystarczająco dużo od moich rodziców, którzy są na miejscu i mamy z nimi zdecydowanie częstszy kontakt) niż gdyby miała się wtrącać do takich 'pierduł' jak wymiana żarówki :-D:-D:-D
Gratuluję tym, które mają dobre teściowe! Ja się cieszę, że moja mama jest dobrą teściową dla mojego męża:-) Chociaż coś czuję, że dla synowej już taka miła nie będzie...;-)

Aha... Kiniusia wiem, że ten zamknięty wątek dotyczy tylko zdjęć, dlatego nie czuję się urażona :-) bo i tak bym z niego nie skorzystała. A jak już ktoś zamieszcza swoje zdjęcia to oczywiste jest, że ma prawo decydować o tym kto je ogląda, tak więc spoko :-)
 
Ostatnia edycja:
Sarka oczywiście, że możesz, najpierw odtwórz filmik i daj pauzę w dowolnie wybranym momencie. Następnie wciśnij screen (najczęściej w prawym górnym rogu skrót PrntScrn) i wejdź w Paint tam daj Edycję i wklej, oczywiście trochę jest przycinania, ale będziesz miała, ja mam profesjonalne programy do grafiki na kompie więc troszkę to inaczej u mnie wygląda.
Kiniusia kiedy będzie wąteczek zamknięty, bo z chęcią bym wrzuciła fotkę swojego brzuchola:D ?
Pajeczko ja do swojej nadal nie potrafię powiedzieć mamo, mówię tylko "może mamusi herbatki zrobić" "może mamusi podać, przynieść" "może mamusia czegoś potrzebuje":D
 
Ostatnia edycja:
Sarka oczywiście, że możesz, najpierw odtwórz filmik i daj pauzę w dowolnie wybranym momencie. Następnie wciśnij screen (najczęściej w prawym górnym rogu skrót PrntScrn) i wejdź w Paint tam daj Edycję i wklej, oczywiście trochę jest przycinania, ale będziesz miała, ja mam profesjonalne programy do grafiki na kompie więc troszkę to inaczej u mnie wygląda.


dziękuję za pomoc, wieczorem jak położę syncia spać to coś pokombinuję i wkleję fotkę mojego cudaczka ;o)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry