Dziękuję kochane, za odpowiedzi a propo moich wyników badań...jestem spokojniejsza, choć pierwsze badania krwi i moczu były idealne...no ale cóż jak powiedziała Kiniusia jesteśmy niezwykłe więc nasze wyniki nie mogą być takie normalne...


Ja dziś zamierzam trochę leniuchować bo od poniedziałku mam objazdówkę po różnych znajomych i już się trochę zmęczyłam... :-)
Dzidzia u mnie trochę spokojniejsza, czuję ją co dziennie, ale tylko pojedyncze kopki..może przez to, że zagoniona jestem...Dziś będę słuchała uważnie...posłucham jakiejś muzyczki...
A tak w ogóle w poniedziałek wizyta i jetem taka już zniecierpliwiona..;-);-)
S_A_R_K_A no to cudownie, że z dzidzią jest wszystko w porządku
Ciamajdka po pierwsze życzę szczęśliwej podróży:-) Po drugie lepiej kupki od kotka sprząta ktoś inny..:-) Twoje ciasto pewnie bez wględu na to jak wygląda smakuje wyśmienicie...więc uśmiechnij się I NIE PŁACZ, czekamy aż pojawisz się u nas...;-);-)
milusia83 my mamy dwa wesela w lipcu, jedno w czerwcu...

niby fajnie, ale ciąża będzie już na tyle zaawansowana, że pewnie będę ociężała i dysząca hehhe

Kochana masz dwóch braciszków i siostrę? Cudownie...takie duże rodziny są moim marzeniem...
Shyla kochanie, rozumiem Twój ból...ja również mam kotka, którego adoptowaliśmy jak miał z 6 tyg...i jest z nami od początku mieszkania razem...takie dziecko naszego związku...w tamtym roku uciekł..płakałam strasznie, potem przeszłam do działania i całe osiedle było zapełnione ogłoszeniami, że poszukujemy kotka, oczywiście było zdjęcie


Moja Wenecja ma taki charakterystyczny nosem z dwiema czarnymi plamkami...po paru dniach jakies typki pijące piwko pod sklepem zadzwoniły o 23.00, że złapały naszego kotka...jak ją zobaczyłam płakałam jak szalona a ona zainteresowała się tylko miską z jedzeniem...od tego czasu już nie wypuszczam jej ani na minutkę, tylko ze mną przed blokiem czasem polata...


Trzymam kciuki
kiniusia no właśnie często po prostu nie da się nic usłyszeć...szkoda bo z chęcią wsłuchiwałabym się w tętno maluszka a detektora nie będę kupować bo drogi jest..
Alaa najważniejsze, że już wiesz co Ci dolega, a jesli leczenie potrwa tylko dwa dni to nic tylko się cieszyć...
starlet gratuluję wizyty i oczywiści poznania płci... Jakie imię wybraliście?



Napisz coś więcej o wizycie, ile trwało, czy miałaś w 3D? Jak dokłądnie te badanie połówkowe wygląda? Po kolei "oglądany" jest każdy narząd?


To i ja się przywitam. Moja żona to tu aktywnie działa, a ja, skoro oboje mamy dzieciaczka sierpniowego w drodze, też coś mogę popisać, chociaż obawiam się, że jako facet, przez dłuższy czas będę tylko w stanie czytać
pozdrawiam
Witamy pierwszego mężczyznę w naszym gronie


A która to Twoja kobitka?
Alaa kochanie daj znać jak po wizycie..trzymam baaardzo mocno kciuki za Ciebie....


