S_A_R_K_A
;o)
Witam się kobitki wieczorowa pora,
dzisiaj miałam wizytę, widziałam dzidziolka, najpier sobie siedział a potem widzialam jak prostuje nóżki i się kładzie, super widok. Lekarz nie chce mi potwierdzić płci, tylko jak robił badanie to zapytał kogo mam w domu i jak się dowiedział to zmienił temat ehh Z rozmowy wynikało że bardziej skłania się ku chłopcu bo mówił że po co dziewczynka same problemy później z nimi. A jak powiedzialam że trzyma mnie w niepewności to mówił przecież tam nic nie widać i że powie mi dopiero w 22-24tc - to gdzieś pod koniec kwietnia. Acha nie mierzył go i nie dał mi zdjęcia ;o( I wyniki krwi poleciały mi trochę w dół, hemoglobina poniżej normy, chyba czas zacząć jakieś witaminki brać, albo zacznę od soczków własnej roboty.
wpadłam tylko na chwilkę i nawet nie zdażyłam Was poczytać a zaległości mam od poniedziałku ;( Synek zachorowal na ospę i musze jemu czas poświęcać bo jest strasznie marudny, mam nadzieję że jutro znajdę trochę czasu to wszystko nadrobię.
Pozdrawiam Was kochane i kolorowych snów !!!
dzisiaj miałam wizytę, widziałam dzidziolka, najpier sobie siedział a potem widzialam jak prostuje nóżki i się kładzie, super widok. Lekarz nie chce mi potwierdzić płci, tylko jak robił badanie to zapytał kogo mam w domu i jak się dowiedział to zmienił temat ehh Z rozmowy wynikało że bardziej skłania się ku chłopcu bo mówił że po co dziewczynka same problemy później z nimi. A jak powiedzialam że trzyma mnie w niepewności to mówił przecież tam nic nie widać i że powie mi dopiero w 22-24tc - to gdzieś pod koniec kwietnia. Acha nie mierzył go i nie dał mi zdjęcia ;o( I wyniki krwi poleciały mi trochę w dół, hemoglobina poniżej normy, chyba czas zacząć jakieś witaminki brać, albo zacznę od soczków własnej roboty.
wpadłam tylko na chwilkę i nawet nie zdażyłam Was poczytać a zaległości mam od poniedziałku ;( Synek zachorowal na ospę i musze jemu czas poświęcać bo jest strasznie marudny, mam nadzieję że jutro znajdę trochę czasu to wszystko nadrobię.
Pozdrawiam Was kochane i kolorowych snów !!!

). Wezmą a nie zapytają i stałam i się zastanawiałam co tak mało tej smietany w smietanie...
zobaczymy czy się potwierdzi na następnej wizycie 25 marca - już się oboje nie możemy doczekać żeby zobaczyć naszą Niunię

bo kiedyś wspominał o łańcuszku, ale taki co mi się podobał kosztował 150 zł... ehh te ceny... ale najważniejsze że się nie spodziewa, bo chyba sam nie wie, że dziś dzień mężczyzny, chyba że radia słuchał albo w pracy mu powiedzieli