reklama

Sierpień 2010

Shyla kochanie, rozumiem Twój ból...ja również mam kotka, którego adoptowaliśmy jak miał z 6 tyg...i jest z nami od początku mieszkania razem...takie dziecko naszego związku...w tamtym roku uciekł..płakałam strasznie, potem przeszłam do działania i całe osiedle było zapełnione ogłoszeniami, że poszukujemy kotka, oczywiście było zdjęcie:-D:-D Moja Wenecja ma taki charakterystyczny nosem z dwiema czarnymi plamkami...po paru dniach jakies typki pijące piwko pod sklepem zadzwoniły o 23.00, że złapały naszego kotka...jak ją zobaczyłam płakałam jak szalona a ona zainteresowała się tylko miską z jedzeniem...od tego czasu już nie wypuszczam jej ani na minutkę, tylko ze mną przed blokiem czasem polata...:-D:-D Trzymam kciuki
Wczoraj wieczorem w poszukiwaniu mojego małego gnojka postawiłam na nogi cale osiedle :-Dpóźniej zaczęłam robić ogłoszenia właśnie ze zdjęciem wydrukowałam itp...a po 24 w nocy ktoś zadzwonił do drzwi , patrze sąsiadka i mówi widzi ze on lata po ogródku z drugim kotem a to była kotka sąsiadki ale wysterylizowana :tak:i nie wiem co go ciągnęło do niej:sorry2: wylecieliśmy w poszukiwaniu ale oni znów udali się gdzieś dalej.Poszliśmy w końcu do domu bo tak zimno było w nocy ze szok -5:wściekła/y: ja już zmęczona całym dniem poszłam o 1 spać,przebudziłam się o 5 nad ranem i coś mi mówi idź do okna, zanim poszłam do okna najpierw zaliczyłam wc:sorry2: po czym udałam się do okna na ogród patrze i nie wierze moje białe maleństwo lata:-) zrobiłam hałas w mieszkaniu postawiłam wszystkich na nogi mąż zaspany wyleciał i wola go a on nic, udał się troszkę dalej patrzy leci coś białego i od razu dal się złapać i przyniósł mojego pupilka:-)jak go złapałam zaczęłam tak panicznie płakać i aż kamień z serca mi spadł , a jak go puściłam od razu udał się do swojego korytka ,a później zaliczył swój kibelek :-)
Tak się do mnie przytulał mruczał normalnie miłość:-) łaził za mną krok w krok widać ze bidulek tęsknił:tak::-)ale nie umiał trafić w odpowiedni ogród do domku, a po drugie było ciemno wszyscy spali i nikt mu drzwi nie otworzył;-)
najważniejsze ze już jest z nami:-)

Shyla- uciekinier sie pojawil?
A o to moje zdobycze z wczoraj, kolejne bodys :zawstydzona/y:i reczniczek z kapturkiem
już jest:-) najważniejsze ze cały :-)
śliczne te ręczniczki:-)
 
reklama
A skala jest właśnie taka:
[FONT=courier new, courier, mono]Obecność bakterii w moczu opisuje się, używając określeń: pojedyncze, nieliczne, dość liczne, liczne, bardzo liczne[/FONT]

Więc chyba nie jest tak najgorzej... wizytę mam w poniedziałek, więc myślę, że jeszcze tyle wytrzymam...mam nadzieję, że jednak obejdzie się bez globulek, bo mam jakis tai wewnętrzny strach przed braniem jakichkolwiek leków:w ciąży...

Do poniedziałku spokojnie :tak: A zwłaszcza jak nie czujesz, że coś jest nie tak (bo nie pisałaś aby to niosło jakieś dolegliwości). Ja to miałam parcie na pęcherz a trzy kropelki wysiusiałam i ból :-( Dostałam saszetkę antybiotyku do wypicia na noc i rano obudziłam się zdrowiuteńka :-) Żeby tak na wszystkie dolegliwości i choroby były takie leki co działają natychmiastowo :sorry2:
 
Cześć, Kobitki :-D

Weszłam tylko na chwilkę, żeby się pochwalić dzisiejszą wizytą USG :-D :-D

Potwiedzono, że będzie SYNUŚ :-D Waży juz 378 g, ale o "wzrost" zapomniałam zapytać. W odpowiednim wątku wrzucę fotkę ;-)

W każdym razie CHŁOPAK juz na 100% :-D :-D :-D

Wszystko dobrze się rozwija - mózg, serduszko (po raz pierwszy usłyszałam też jego bicie :-)). Jestem MEGA SZCZĘŚLIWA :-D:-D:-D

Wg badania i mierzenia kosci udowej - termin porodu 28 lipca, ale różnie to jeszcze może być, więc suwaczka nie zmieniam :-)

Spieszę poczytać, co u Was.

Miłego popołudnia!! :-)
 
Cześć, Kobitki :-D

Weszłam tylko na chwilkę, żeby się pochwalić dzisiejszą wizytą USG :-D :-D

Potwiedzono, że będzie SYNUŚ :-D Waży juz 378 g, ale o "wzrost" zapomniałam zapytać. W odpowiednim wątku wrzucę fotkę ;-)

W każdym razie CHŁOPAK juz na 100% :-D :-D :-D

Wszystko dobrze się rozwija - mózg, serduszko (po raz pierwszy usłyszałam też jego bicie :-)). Jestem MEGA SZCZĘŚLIWA :-D:-D:-D

Wg badania i mierzenia kosci udowej - termin porodu 28 lipca, ale różnie to jeszcze może być, więc suwaczka nie zmieniam :-)

Spieszę poczytać, co u Was.

Miłego popołudnia!! :-)
gratuluje chłopaczka :-) ja mam przeczucie ze tez chłopaczka będę mieć :-)
 
Cześć, Kobitki :-D

Weszłam tylko na chwilkę, żeby się pochwalić dzisiejszą wizytą USG :-D :-D

Potwiedzono, że będzie SYNUŚ :-D Waży juz 378 g, ale o "wzrost" zapomniałam zapytać. W odpowiednim wątku wrzucę fotkę ;-)

W każdym razie CHŁOPAK juz na 100% :-D :-D :-D

Wszystko dobrze się rozwija - mózg, serduszko (po raz pierwszy usłyszałam też jego bicie :-)). Jestem MEGA SZCZĘŚLIWA :-D:-D:-D

Wg badania i mierzenia kosci udowej - termin porodu 28 lipca, ale różnie to jeszcze może być, więc suwaczka nie zmieniam :-)

Spieszę poczytać, co u Was.

Miłego popołudnia!! :-)

To super,że wizyta taka udana,że wszystko dobrze. Gratuluje syneczka;-):tak:;-):tak:
 
Shyla ale fajnie, że się kotek znalazł. Wszystkie tu tak mówiłyśmy, więc szkoda było Twoich nerwów.....

cayra1984 najważniejsze że dzieciątko zdrowe, jak fajnie,że słyszałaś jego serce,:-):-) Fajnie że synuś się potwierdził :-)
 
Shyla ale fajnie, że się kotek znalazł. Wszystkie tu tak mówiłyśmy, więc szkoda było Twoich nerwów.....

cayra1984 najważniejsze że dzieciątko zdrowe, jak fajnie,że słyszałaś jego serce,:-):-) Fajnie że synuś się potwierdził :-)
rozumie, ale łatwo jest mówić :-) i ciężko jest się nie denerwować zwłaszcza ze to byl jego pierwszy taki wypad, no ale najważniejsze ze latał po ogródkach tylko i nie oddalał się od domku , wiedział gdzie mu dobrze jest i wrócił :-)
 
reklama
Shyla no widzisz...nasi uciekinierzy zawsze wracają :):):) cudownie, cieszę się, że kiciura już z Tobą...mamuśka musisz więc dziś nadrobić te swoje nie jedzenie wczorajsze:):):)

Black_Opal no właśnie żadnych dodatkowych objawów nie mam...żadnego pieczenia ani bólu przy oddawaniu moczu, dlatego tym bardziej wynikiem jestem zaskoczona...zobaczymy co lekarz zaradzi...

cayra1984 ojjj synuś mamusi będzie:):):) gratuluję kochana...a waga dość spora....patrząc na Twój wiek suwaczkowy to moje maleństwo może już dobije do pół kg.:):) Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku...rozumiem, że następne USG połówkowe będzie...???

zdjęcia jeszcze nie ma na wątku, wklejaj prędziutko bo chcę zobaczyć jak Twój chłopak wygląda:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry