10 miesiąc??? Brzmi strasznie

Ale tak naprawdę lada dzień, a może i lata moment coś może się zacząć dziać... Kakakarolina, Błonka, Aia trzymam za Was kciuki dziewczyny.NIe namęczcie się za bardzo.
Ja miałam średnio przespaną noc - było mi duszno, przewracałam się z boku na bok i wyjątkowo źle się spało. Średnio co kilkanaście,kilkadziesiąt minut się przebudzałam.
Ale już jestem po śniadanku, z zamiarem poprania ciuszków. Pogoda na tyle ładna i ciepła, że szybko mi poschną.
Dziękuję Wam bardzo dziewczyny za wszystkie miłe słowa odnośnie domku. Rzeczywiście wkładamy w niego całe serce teraz, choć jest jeszcze tak wiele do zrobienia, poprawienia, ulepszenia. Ale to powoli, nie ma co się spieszyć, wszystko w swoim czasie.
Kruszki - zdjęcie tarasu zrobione jest tuż po jego wymyciu przez M - walczył wczoraj ze cztery razy z tymi fugami i wszystkim - bo osad się zrobił spory. Ale struktura kafli jest idealna na taras - bo są porowate, mało regularne, więc myślę, że nie tak łatwo będzie się na nich wywalić - choć w moim przypadku wszystko jest możliwe - jestem taka niezdarna ostatnio
Marcia,
Mart - zdjęcia domku wrzucę, tylko muszę jakieś zrobić. Aż wstyd, ale głównie to, co fotografujemy to wnętrze, a z zewnątrz jakoś mniej. Fakt, że ogród mamy bardzo duży, ale na razie zupełnie porośnięty trawskiem, bonie było jeszcze czasu, by porządnie go skosić. Ale, jak pisałam, wszystko w swoim czasie, a zdjęcia jakieś niebawem zrobię i wrzucę.
Dziś przyszła skrzynka na listy, którą zawiesimy przed bramą. Zamówiłam też tabliczki z adresem i informacją o naszym psiaku. W sumie cieszę się z tych rzeczy, z tego, że mogę to zamawiać i myśleć też o tym. Ale teraz muszę i o dzieciaczku pomyśleć i dla niego przestrzeń, ciuszki i wszystko przygotować.
Jeśli o obiad chodzi, na dziś wyjęłam schabowe - do nich ziemniaczki i sałatka z pomidorów. Ale w taką pogodę, to w ogóle nie chce mi się jeść.
Stałam się na nowo nocnym potworem, który pochłania smakołyki. Nie wiem, co się ze mną dzieję - czyżby mój organizm przygotowywał się powoli do porodu?
Miłego, jak najmniej upalnego dnia dziewczynki Wam życzę
