gosha_88
Fanka BB :)
hej dziewczyny, mnie po okresie dołka złapały jakieś siły i chodzę i wszędzie sprzątam. Korzystam z tego po potem znów mi się odechce
irrison nie chce się straszyć, ale jak dla mnie im dalej tym gorzej, w myśl przysłowia "małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot";-)
Kocham moją Majkę nad życie, ale charakterek to ona ma. Żeby nie było panie w przedszkolu to mówią. Jedna nawet już dała sobie spokój z wmawianiem mi że mam słabą rękę. Stwierdziła że ten typ tak ma i już nie zagania jej do zajęć. Takie mam dziecko, że inne coś razem robią a ta nie usiedzi i łazi po wszystkich kątach, ciagle się nudzi. Wcześniej bylo o tyle lepiej że nie gadała
a teraz jadaczka jej sie nie zamyka, czasem marze żeby zamilkła, gada i gada cały dzień, uszy puchną;-) I niestety pyskuje i to takie rzeczy wymyśla że szkoda gadać. Ostatnio dostała karę bo mnie skopała, to zaczęła krzyczeć "ja chcę inną mamę!" i to chyba pół osiedla słyszało. Prawie się popłakałam, ale jakoś wytrzymałam, wzięłam i wyszłam z pokoju i zostawiłam ją samą. Jak przemyślała to stwierdziła że jednak "nie chce innej tylko taką śliczną jak mam".
A pokładanie się na chodnikach, w sklepach też znam... pewnie są dzieci co tak nie robią, ale chyba jednak więkoszść do nich nie należy
dobra, ide myć okno bo mały śpi co jest dziwne jak na niego

irrison nie chce się straszyć, ale jak dla mnie im dalej tym gorzej, w myśl przysłowia "małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot";-)
Kocham moją Majkę nad życie, ale charakterek to ona ma. Żeby nie było panie w przedszkolu to mówią. Jedna nawet już dała sobie spokój z wmawianiem mi że mam słabą rękę. Stwierdziła że ten typ tak ma i już nie zagania jej do zajęć. Takie mam dziecko, że inne coś razem robią a ta nie usiedzi i łazi po wszystkich kątach, ciagle się nudzi. Wcześniej bylo o tyle lepiej że nie gadała
a teraz jadaczka jej sie nie zamyka, czasem marze żeby zamilkła, gada i gada cały dzień, uszy puchną;-) I niestety pyskuje i to takie rzeczy wymyśla że szkoda gadać. Ostatnio dostała karę bo mnie skopała, to zaczęła krzyczeć "ja chcę inną mamę!" i to chyba pół osiedla słyszało. Prawie się popłakałam, ale jakoś wytrzymałam, wzięłam i wyszłam z pokoju i zostawiłam ją samą. Jak przemyślała to stwierdziła że jednak "nie chce innej tylko taką śliczną jak mam". A pokładanie się na chodnikach, w sklepach też znam... pewnie są dzieci co tak nie robią, ale chyba jednak więkoszść do nich nie należy
dobra, ide myć okno bo mały śpi co jest dziwne jak na niego


Milenka bardzo malo spi ale placze tylko jak jest glodna,chce pic albo pieluszke ma mokra.Nie ukrywam ze caly czas jak nie spi zabawiam ja,daje smoka.Juz jest na etapie rozgladania sie wiec jest duzo latwiej ja zabawic.Usmiecha sie,duzo gaworzy.Luiza dopiero w 4 mies zaczela sie usmiechac.Tylko problem mam z nocami i mysle ciagle co by zrobic zeby wreszcie sie przespac bo juz nie wyrabiam.Dzis malo nie wywalilam sie z Luizka na rowerze bo mi w glowie sie zakrecilo,ciagle nieprzytomna chodze.Z praca to macie racje ale nie wiem czy dam rade.Sprobuje,wkoncu duzo ludzi ma nerwice i pracuje.Tz poszedl na kurs i po tym beda go wysylac za granice czesciej:-(Jakos pieniadze ktore by tam zarobil mnie nie ciesza ,ciezko znosze samotnosc.Moja Luizka tez nieznosna ale zaczyna wreszcie sie sluchac
a siostra też już słyszała, że nie chce takiej mamy itp. więc wiem co mnie czeka
od stycznia Laura idzie do przedszkola, będzie dużo dzieci, a ona strasznie empatyczna jest, to się wybawi, wyszaleje, to potem jest kochana, najgorzej jest jak leje i nie pójdziemy na plac zabaw, wtedy jest nie do opanowania 
), a Nina od 15 śpi ciągiem :-)
byla mowa tutaj o tym i wiele dziewczyn tak mialo,ja tez...w koncu samo przeszlo ;-)