Asia że tobie po karmieniu chce się wstać i jeszcze iść do sklepu
ja na nocnych karmieniach tylko liczę minuty kiedy wrócę do błogiego snu 
ehh u nas kicha, wszyscy mamy katar, Nince o 4 rano odciągaliśmy, bo tak charczała, teraz oddycha bezszelestnie, ale w nocy tragedia
oczywiście ojciec z pracy przyniósł
dobrze, że je normalnie, mam nadzieję, że to tylko taki dzień i ani Laura ani Nina nie będą bardziej chore 
ja na nocnych karmieniach tylko liczę minuty kiedy wrócę do błogiego snu 
ehh u nas kicha, wszyscy mamy katar, Nince o 4 rano odciągaliśmy, bo tak charczała, teraz oddycha bezszelestnie, ale w nocy tragedia
oczywiście ojciec z pracy przyniósł
dobrze, że je normalnie, mam nadzieję, że to tylko taki dzień i ani Laura ani Nina nie będą bardziej chore 
A teraz jak są świeże figi, maliny, melon to można takie piękne kolory na talerzy wyczarować:-)
i zacząć procedurę już
No tak jaj jestem strasznie zaborcza i nie lubię innych kobiet na moim terenie
, oczywiście po konsultacji z lekarką. Teraz stosujemy 0 laktozowe, bo ponoć Leoś nie toleruje laktozy. Powodzenia, daj znać czy jest poprawa.
W międzyczasie byłam na kontroli u lekarza i mówił, ze wszystko ok, myślicie, że powinnam znowu się zgłosić? Czy możliwe jest na początku takie rozregulowanie i samo się unormuje?