hej kochane
rozłożyłam się po maxie, mam zawalone zatoki i gardło od dwóch dni. Biorę tylko witaminę c, bo w zasadzie nic więcej nie mogę. Młodego jakoś wysypało brzydko, i teraz nie wiem czy od miodu czy od ryby którą jadłam przez ostatnie 2 dni. Więc odstawiam puki co i miód i rybę. Więc nawet herbaty z miodem nie piję. Jak mi do jutra nie będzie lepiej to idę do lekarza. Chociaż w sumie nie wiem co mi moze dać, poza antybiotykiem, którego nie chce.
Stasiula na szczęście zdrowy nie załapał ode mnie puki co. Ale za to szaleje z jedzeniem i w nocy dzisiaj było cycowanie co 2 godziny, więc brak snu też mi za bardzo nie pomaga w wychodzeniu z infekcji. No ale trudno.
Wróciło mi plamienie/krwawienie, którego od jakiegoś tygodnia już nie miałam. Czy to normalne? Dzisiaj 5 tygodni od porodu.
kakakarolina czy są jakieś specjalne herbatki do zaparzania dla niemowląt? czy po prostu zaparzyć można normalny koper herbapolu który ja piję?
miemie ja też zakupiłam leżaczek/bujaczek, z szelkami do noszenia. Super sprawa. Staś przemieszcza się ze mną po domu, jest w różnych pomieszczeniach a nie muszę go cały czas nosić i trzymać na rękach. NAwet do łazienki pod prysznic jak idę biorę go w leżaczku i stawiam, jak jestem sama w domu.
wydaje mi się od tego odciągania ciągłego nie ustabilizuje ci się laktacja, tylko jeszcze bardziej rozkręci. A Lilcia nie wysysa ci tego co produkujesz? może lepiej ją przystawiaj co 2h. Ona wtedy zje tyle ile potrzebuje, i ilość produkowana ci się ustabilizuje. Tak mam ja. Może podziała.
Apropos nocy ojcowskich, to mój mi właśnie taką zaproponował, żebym ściągnęła na 2 karmienia przynajmniej to odeśpie. Ale myślę, że i tak jak uslyszę że mały się obudził to przybiegnę.