Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Aia ah zapomniałam, a jak Mała mniej chlusta?
Poza tym czuję się przykuta do domu i jakaś nędzna. Nie bardzo mam jak wyjść gdziekolwiek do ludzi, bo mała się pruje stanowczo zbyt często, nie bardzo też jest z kim, nie mam komu się wyżalić do tego, bo znajomi bezdzietni nie ogarniają "kupek i zupek", mama dostaje szału na każde moje chlipnięcie i zawsze jest moja wina, męża zadręczam, ale ile można...W końcu chłopina weźmie nogi za pas i nawieje od wiecznie utyskującej jędzy w dresach i klapakach...:/ Czuję się nieatrakcyjna, niezaradna i generalnie do bani.
. A co dopiero jakby był starszy i świadomy!!
Nie ma takiej opcji. No i tak robiłam – jak nie spał to nawet nie sikałam i nie jadłam (bo trzeba było wyjść na dłużej z Sali wtedy) tylko czekałam na M
albo czekałam aż zaśnie i ktoś z sali będzie mógł rzucić na niego okiem.
.
). Mówiła, że dziecko takie jak Tymek (3 miesiące) można spokojnie po trochu dopajać co drugi posiłek. Tak po 30-40ml. Średnio na dobę około 100ml. Wszystko oczywiście zależy od tego, czy może się mu chcieć pić (gdy jest ciepło), czy niekoniecznie. No i mówiła, że lepiej podawać herbatkę lub wodę tak pomiędzy posiłkami.
. Z resztą… W środę byłam u naszej pani pediatry i sprawdzała ciemiączko. Nie mówiła, że coś z nim nie tak… Ale skierowanie do szpitala dała, bo nie była w stanie powiedzieć skąd takie kupy brzydkie.
. Można też zagęszczać mleko lekko Nutritonem. Ale nie według przepisu z pudełka. Tam bzdury piszą i chyba producent sam nie sprawdzał co się robi z mlekiem jak się doda Nutritonu tyle ile oni piszą. Był na sali z nami chłopczyk który też ulewał i rodzice podawali mu mleko zagęszczone Nutritonem i mówili, że super działa. I faktycznie – jak tylko raz ojciec z rozpędu zapomniał mu dodać go do mleka, to Bąbel chlusnął na pół metra po jedzeniu
. A jak dostawał mleko z dodatkiem – to nic się nie działo :-).
. Prawdopodobnie te problemy (i wcześniejsze przeziębienie i późniejsza biegunka) były spowodowane małą przypadłością Tymka - coś jest nie tak z jego układem immunologicznym. Na nasze szczęście przez przypadek tego dnia kiedy przyszliśmy do szpitala, dyżur na oddziale miała nasza pani doktor z poradni patologii noworodka. Skojarzyła, że po ostatniej wizycie zleciła Tymkowi badania immunologiczne z krwi. No i wyszły kiepsko. Ma duży niedobór immunoglobuliny IgA i trochę niski poziom IgG. A niedobór IgA może skutkować właśnie częstymi chorobami dróg oddechowych i problemami z jelitami. No to mamy powód problemów
.
. A teraz przeszliśmy na Bebilon Pepti i mi się zmarnuje całe pudełko, a szkoda by było. Któraś chętna? Albo może znacie kogoś, kto używa Bebilon 1 i przydałaby mu się paczka. Otwarta w dniu 04.10.2012 :-).
dobrze, że Was zdiagnozowali, oby Tymek nie musiał tam wracać


Zaczelam studia zaoczne 1,5h drogi autobusem od mojego miasta.Niby okey,ale praktycznie caly piatek,sobota,niedziela(jedynie pozny wieczor i noc bylam w domu) mnie nie bylo,padalam na twarz jak wracalam.Wpitek znow jade na wyklady,znow caly pt i sobota zawalona. Ledwo sie zaczelo a ja mam dosyc.nie wiem czy tylko ja tak mam,ale to chyba nie dla mnie:-
jak jutro bedzie powtorka ,ide do lekarza,niech cos poradzi na to kurcze,bo szkoda dziecka tak sie meczy...Mysle tez o przejsciu na mm...