reklama

Sierpień 2012

Ach, własny domek moje marzenie, ale ja jednak w mieście, a nie poza nim.I chyba tylko marzeniem pozostanie
Irisson emocje uwolnione, mąż nie zginął w trakcie i do przodu. JA miałam taki wybuch w zeszłym tygodniu. Miałam zabrać rano M po nocy z pracy, a on zadzwonił, że jeszcze mu zejdzie ponad godzinę i wróci później. Oj, poleciały mi wszystkie żale. Jechałam samochodem klęłam i ryczałam na zmianę albo jednocześnie:-)
MieMie dzielna dziewczynka na szczepieniu ta Twoja córeczka. My kolejna dawka 7 listopada
Mart mój Maciejka czasami ma podobny widok ze swojego leżaczka jak Twój Staś;-) A poza tym podziwiam walkę o karmienie.
JA już przestałam, ale ja tak planowałam do 3 miesięcy. Różne rzeczy się na to złożyły, ale dla mnie moja decyzja o.k. I o dziwo już tylko raz dziennie parę kropelek takiej wody z piersi mi poleci. A Maciej lepiej śpi po mm. Dziś w nocy tylko dwie pobudki. I nocka od 19 do 7. Jestem wyspana. Tylko Starszy przeziębiony i muszęgo go powstrzymywać przed całuskami i wiszeniem nad Młodszym
 
reklama
Gratuluję dobrej nocy!!! :-D Teraz już z górki będzie, jak złapiecie rytm.
A i racja, że czasem chwila pomyślunku w tym amoku jest bezcenna i pozwala ogarnąć jakoś sytuacje. Dobrze jest też czasem "wsłuchać się" w potrzeby naszych malców i ich "tryb aktywności". U nas to było kluczowe dla opanowania kompletnego chaosu w dzień.
Dopiero jak "wykryłam", że nie uda mi się zmusić małej do drzemki po jedzeniu, bo zwyczajnie nie chce się jej w tym czasie spać, tylko działać, ustawiłam jakoś te nasze dni. I tak niekonwencjonalnie zdaje się po jedzeniu ma 1,5 godz. aktywności, potem herbatka i lulu. Cóż, może niezbyt sensownie, głównie ze względu na brzuszek, ale ważne, że dni mijają nam bez ryków i wrzasków (poza spacerami oczywiście...).

Powiedziałam, że spoko, i z tym sobie radzę, choć nie chciałam obrazować mu że siedzę na kiblu przy otwartych drzwiach w których stoi leżaczek ze Stasiem. Mam nadzieję, że Staś tez nie będzie tego pamiętał, hehe. Lecę zrobić sobie kawkę i coś na ząb bo młody przysnął, a to pewnie 20 minutowa drzemka, nic więcej.

Hahaha, też właśnie korzystam z błyskawicznej drzemki Mańki ;-)
A z tym leżaczkiem stojącym przy otwartych drzwiach kibla mnie rozwaliłaś zupełnie, bo u nas to samo :-D Jeszcze często nogą muszę go bujać i papierem się bawić :eek: Gdyby ktoś mnie nagrał...:-p
 
Aia, u nas też pierwszy raz od dawna nocne karmieni, 19, 1, 5 i 9. Teraz leży pod karuzelą, a ja ogarniam dom.
Też nie wiem co Ci doradzić, moja Ula od razu zasypia na spacerze, a jak nic śpi to obserwuje. No i jest taka kochana, jak tylko rozpinam bluzkę to ona zaczyna już mlaskać, bo wie, że zaraz cycuś będzie:-D

MieMie, zamiast ciasta był kabanos w sporych ilościach:-D dziś do mamy piekę ale wyjątkowo mi się nic nie chce. Ale już z koleżanką z aplikacji postanowiłyśmy, że od pon ostro się uczymy, ja siedzę z dzieckiem w domu, a od siedzi w kancelarii do 21, w sumie mamy podobną sytuację.

irisson, pokrzyczeć na M to najlepszy sposób na poprawę humoru:-D
 
hej dziewczynki, eh... wstałam dzisiaj lewą nogą, od rana warczę na TZ. Pogoda kiepska, pies nawet nie chciał iść się wysikać do ogródka, wybrał sen na kanapie... byle przeżyć listopad, potem już święta, sylwester i z górki do wiosny!
Trzymajcie się ciepło kochane!
 
a mnie dzisiaj obudziło "mamuuuuusiu źnig pada!!" :-) humor mam lepszy, teraz mamy akcję prania ręczników po wczorajszej powodzi, faktycznie wyryczałam się i mi ulżyło, nawet plecy mnie nie bolą, a to już cud :-)
my wstawałyśmy jakoś koło 4 i 7, więc nasz standard, a zaraz się zbieramy się na sklepy, mąż i Laurka bez butów na zimę, więc nam zejdzie pół dnia w tłoku z ludźmi, ale dzisiaj niczym nie pogardzę :-)

z tym kiblem otwartym, u nas był taki czas, że Laura zawsze chciała być jak ktoś siedział na tronie, teraz nie umiem się załatwić jak nie mam otwartych drzwi :sorry2: oczywiście wszyscy goście przy Laurze też musieli komisyjnie sikać, bo awantura była :szok:
 
Dziewczyny wychodzicie dzisiaj z maluchami na spacer? U mnie sypie śnieg, nie mam termometru na dworzu, ale jest koło zera. Wiem, że wychodzi się z maluchami i zimą przy minusie, ale dzisiaj taki pierwszy dzień zimowy i do tego taka nieprzyjemna aura. Jak robicie? Jak nie wyjdę z nim to dzień do dupy, bo nie pośpi dłużej niz 30 minut w domu.

Właśnie spał dokładnie 7 minut, już myślałam że zaraz pomaluję paznokcie. Uwielbiam tą czynność i strasznie mi tego brakuje. No i brakuje mi nutelli. Codziennie otwieram i wącham słoik. Ostatnio siedziałam i wyjadałam bezmyślnie paluchem, i chyba przez to nie zrobił kupy 2 dni i był maruda.

Asia a ja mam ochotę na przepis z gruszką w oryginale. Tylko z vanilią, bo nie lubię kardamonu.
 
Witam po całkiem niezłej nocy. Mart to ja wysyłałam Ci tą książkę o śnie maluszków, a sama jej wreszcie do końca nie przeczytałam. Chyba muszę to zrobić w wolnej chwili. Ale chyba w tym regularnym karmieniu jest rzeczywiście jakaś metoda. Od dwóch dni Tymek je równo co 3 godziny i na dobre mu to wychodzi. Tylko wieczory mu się przez to trochę przestawiły i zasypia mi późno, bo w dzień zalicza więcej drzemek i jest mniej zmęczony. Wczoraj usnął mi dopiero przed 22. Za to spał do 3 :D potem pobudka o 5. Myślę sobie, chyba nie jest jeszcze głodny. Przetrzymałam go jeszcze pół godziny, bo nie płakał, tylko się kręcił. Wyjmuję go z łóżeczka a tam cały bok mokry! No to miałam racje że nie z głodu ta pobudka. Potem znowu po 7 się obudził i znowu moje zdziwienie i co się okazało?? znowu się posikał!!!! Pampers nie był wcale pełny, tylko bokiem mu gdzieś idzie. Chyba pora zmienić rozmiar na większy. Teraz śpi od 9 już prawie dwie godziny.

Dzisiaj u nas w mieście spotkanie klubu kangura. Chciałabym się wybrać, ale samochodu nie mam. Jeden w naprawie a drugim M. pojechał na działkę piecyk zamontować w gospodarczym. Zgadałam się z jakąś dziewczyną na forum chustowym, że mieszka w tym samym bloku co ja :-) mamy się umówić na jakiś wspólny spacer w tygodniu albo kawę. Ma mi dać znać czy się wybiera dzisiaj na spotkanie, bo podobno mała jej się trochę przeziębiła, ale gdyby się wybierała to bym się mogła z nią zabrać. A jak nie to czeka nas samotny dzień w domu.

Kurde no, już czwarty dzień z rzędu boli mnie brzuch jak na okres a okresu ani widu ani słychu :confused: mogłabym już dostać i był by spokój. A zaraz po okresie muszę się zgłosić do mojej gin na wymrażanie nadżerki. Na początku ciąży miałam plamienia i okazało się że to właśnie z nadżerki, więc nie chcę przy następnej ciąży przeżywać tego samego stresu i zastanawiania się czy to przez nadżerkę czy coś się poważnego dzieje.

No dobra, kawka wypita, ogarnę jeszcze szybko pozostałe wątki i pewnie Tymek się obudzi. Miłego i ciepłego dnia mimo pogody Wam życzę. I oczywiście spokojnych maluszków.
 
Kurcze nie moge za wiecej na pisac,wiec tylko skrotowo. Aia, Mart ja tez zaczynam zauwazac rozne zachowania Oluvki,pory dnia. Ciraz lepiej,zdarzaja sie drzemki. Nie byloby tego bez mm, baaaaardzo sie ciesze,ze zaczelam dawac. Kiedys napisze wiecej,teraz musze uciekac.
Mart to Ty chyba pisalas o jakiejs ksiazce w pdfie o spaniu dzieci. Czy ja moge sie ladnie usmiechnac i tez liczyc na przeslanie? Moze nam tez pomoze?
 
Mart81 Ola śpi właśnie na tarasie i zamierzam ją tam zostawić do 16;-) wyrodna matka jestem chyba

Aia aktywność po jedzeniu to akurat norma :)) wszystkie podręczniki (których nienawidzę) piszą, że dziecko się obudzi ma zjeść bo po śnie ma apetyt i czas na zabawę no i znów sen. My też tak robimy (nie dlatego że tak piszą tylko to ma sens ;-))

Irisson dobrze że nie zalałaś sąsiadów. Ja dziś pojechałam po buty dla Maksa. Pani mi zaśpiewała 250zł:szok: podziękowałam i szukam okazji na allegro. 250 buty, 200 kurtka. Przy dwóch to 1000

Summer ja mam na opak uwielbiam listopad potem święta a styczeń luty marzec to dla mnie mega dramat
 
reklama
Czesc Dziewczyny ;) zazdroszcze Wam tego sniegu !
Malutki drzemie sobie wiec mam chwilke dla siebie ;) Wczoraj przszy do nas papiery z zaproszeniem na zajecia w basenie z niemowlakami, no i zaczynamy od 5tego beziemy plywac jak rybki :D A co Wy o tym sadzicie? c\y dziecko nie bedzie przez to chorowac? i co z uszkami czy woda moze do nich naplynac? ktras z Was chodzila na zjecia z takimi maluchami?

Do tego zauwazylam ze Oliver ma popekane aczynka w oku wczoraj w jednym dzis juz w drugim nie wiem dlaczego tak sie dzieje, myslicie ze to powod do niepokoju?

Mart81 - oj Nutella mm orgazm ! tez uwielbiam a nie moge, nie z powodu karmienia ale diety
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry