RatinaZ
Fanka BB :)
Hej dziewczyny....przepraszam,że nie poodpisuje ale ja w takiej konkretnej sprawie chciałam napisać...
W sierpniówkach mamy jednego wcześniaka...Patryk urodził sie w 27 tc i Kachha każdego dnia walczy o zdrowie dla Patryka...czytałam od rana jej wątek z wcześniaków:
https://www.babyboom.pl/forum/wczesniaki-f20/patryk-27-hbd-700gram-33cm-4-apg-59602/index26.html
no i jak to w Naszym kraju Kachha ma problem ze sprzętem...pomyślałam,że mogłybysmy jej pomóc...tak naprawdę potrzebuje pulsoksymetru i butli tlenowej...sprzęt bardzo,bardzo drogi...ale tak pomyślałam,że jak każda z Nas wyśle nawet po 20zł to na butlę powinno wystarczyć...
Co Wy na to??
W sierpniówkach mamy jednego wcześniaka...Patryk urodził sie w 27 tc i Kachha każdego dnia walczy o zdrowie dla Patryka...czytałam od rana jej wątek z wcześniaków:
https://www.babyboom.pl/forum/wczesniaki-f20/patryk-27-hbd-700gram-33cm-4-apg-59602/index26.html
no i jak to w Naszym kraju Kachha ma problem ze sprzętem...pomyślałam,że mogłybysmy jej pomóc...tak naprawdę potrzebuje pulsoksymetru i butli tlenowej...sprzęt bardzo,bardzo drogi...ale tak pomyślałam,że jak każda z Nas wyśle nawet po 20zł to na butlę powinno wystarczyć...
Co Wy na to??
Ostatnia edycja:
, ale z karmieniem było ciężko. Niby nikt mi nic nie gderał widząc moją minę i determinację, ale ja sama w tym wszystkim robiłam dobrą minę do złej gry, bo gdzieś wewnątrz mnie tliło się przeświadczenie, że mają rację wszyscy ci, którzy mówią o walce do upadłego, że jest warta wszelkich poświęceń...Musiałam się autentycznie się przeformatować, żeby samą siebie przekonać, że wcale tak nie jest. I powiem Ci z perspektywy czasu, że to była właściwa droga, nie jest. Karmienie piersią ma sens jak służy malcowi i mamie, jeżeli tak nie jest staje się irracjonalne...Szkoda zdrowia i tych wszystkich chwil, które tracimy na szarpaninę. Szczęśliwie żyjemy w czasach, w których jest alternatywa. I to alternatywa, która w takich przypadkach jak mój np. (zgryzione brodawki,w następstwie kapturki i słaba laktacja) sprawia, że możemy się z moim bąblem w pełni cieszyć każdym naszym nowym dniem, a nie szarpać i zadręczać nawzajem. Decyzja ostatecznie będzie należała do Ciebie i Twoim udziałem będą wszelkie następstwa, nie innych. W takich sprawach trzeba pomyśleć o sobie, o Was. Tylko.
zabrać