gorgusia
Fanka BB :)
Dzień dobry :-)
Ale pięknie ta zbiórka dla Patryka wychodzi
rewelacja! Aż mnie ciarki przechodzą jak widzę coraz większą kwotę :-)
Za jakieś dwa tygodnie zaczynam kurs masażu- liczę na to,że masażu niemowlaka też się nauczę, bo to widać wspaniały relaks dla Dziecia, a na pewno jeszcze fajniej dla niego będzie jak będzie kiziała mama, a nie obca osoba
Skończyłam już fizjoterapię,więc to będzie takie uzupełnienie.
Dziś w nocy Malec pospał do 2.30 w swoim łóżeczku, zjadł i spał z nami do 8! Szaleństwo jakieś. Od rana dziś pogodny. Był z M na spacerku, a teraz M szoruje samochód, a Kacek śpi w wózku na dworku. Wczoraj od tego powietrza aż mi się kręciło w głowie!
Irisson- to maluta dała po jedzeniu w nocy
Ale tak jak piszesz- aż się chce wstawać jak widać jak dziecię pięknie się rozwija i rośnie.
Biorę się za prasowanie....fura koszul M i mojego taty...bleeeeeeee
Ale pięknie ta zbiórka dla Patryka wychodzi
rewelacja! Aż mnie ciarki przechodzą jak widzę coraz większą kwotę :-)Za jakieś dwa tygodnie zaczynam kurs masażu- liczę na to,że masażu niemowlaka też się nauczę, bo to widać wspaniały relaks dla Dziecia, a na pewno jeszcze fajniej dla niego będzie jak będzie kiziała mama, a nie obca osoba
Skończyłam już fizjoterapię,więc to będzie takie uzupełnienie. Dziś w nocy Malec pospał do 2.30 w swoim łóżeczku, zjadł i spał z nami do 8! Szaleństwo jakieś. Od rana dziś pogodny. Był z M na spacerku, a teraz M szoruje samochód, a Kacek śpi w wózku na dworku. Wczoraj od tego powietrza aż mi się kręciło w głowie!
Irisson- to maluta dała po jedzeniu w nocy
Ale tak jak piszesz- aż się chce wstawać jak widać jak dziecię pięknie się rozwija i rośnie. Biorę się za prasowanie....fura koszul M i mojego taty...bleeeeeeee
przez to moje niecne plany pójścia na kurs prawa jazdy legły w gruzach, karmienie jest na życzenie, więc wyjście bez niej na 3h kompletnie odpada
chyba mi rower został, albo piesze wycieczki
siostra poszła na kurs florystyczny za istne grosze i takie cudo wyczarowała mi na drzwi


z legendarnego przepisu teściowej i usłyszałam od tż że mi lepsza wyszła no nie wierze;-)
.
. Mnie radziła, żeby później kłaść go spać, albo karmić go na śpiocha koło 23:00. Próbowałam kilka razy go karmić na śpiocha (bo o położeniu go spać później nie było mowy) i owszem, zjadł, ale potem i tak się koło 4:00 budził na papu
, dopiero rano. Ale ogólnie cały czas koło 4:00. Dietetyczka mówiła, że ta godzina jest ok, skoro sam sobie tak wyregulował
. No i kwestia higieny - nie dziwota, że potem tyle dzieci ma próchnicę