W końcu Titek nie jest najcięższy na forum 
Wiecie co nam się przytrafiło? to już kolejny raz w tym tygodniu. Mieszkam w starym budownictwie, takie poniemieckie bloki 2 piętrowe. W piwnicy były kiedyś pralnie. Niemcy wymyślili i robili je niżej niż reszta pomieszczeń. Ostatnio jak zaczął topnieć śnieg, wywaliło w tej pralni studzienkę. Pływały wszystkie kupy z okolicy. Smród niemiłosierny. Ja mieszkam na 1 piętrze, ale co się działo u mojego sąsiada z parteru, to masakra. Nie żałuję go, bo to ten dupek co kotów nie lubi
Ale dryfiło okropnie. No i teraz znowu! Sraki po kolana! Przyjechali odpompować, wali na klatce tak, że aż w oczy szczypie!
Wiecie co nam się przytrafiło? to już kolejny raz w tym tygodniu. Mieszkam w starym budownictwie, takie poniemieckie bloki 2 piętrowe. W piwnicy były kiedyś pralnie. Niemcy wymyślili i robili je niżej niż reszta pomieszczeń. Ostatnio jak zaczął topnieć śnieg, wywaliło w tej pralni studzienkę. Pływały wszystkie kupy z okolicy. Smród niemiłosierny. Ja mieszkam na 1 piętrze, ale co się działo u mojego sąsiada z parteru, to masakra. Nie żałuję go, bo to ten dupek co kotów nie lubi

doszłam do wniosku, że na posiadanie 8 h maszyny, całkiem fajny efekt ;-)

mam już obiad dla wszystkich, pranie wstawione drugie w suszarce, podłogi pomyte, ogarnięte biorę się za robotę 
Cudnie!!! Strasznie się cieszę, że masz tyle frajdy i twórczej satysfakcji :-)
