Asia, na podforum bielska to ja znam nawet część udzielających się dziewczyn osobiście

i jestem tam moderatorem

niestety na razie nic ciekawego tam nie wiemy, jeszcze jedna koleżanka szuka też żłobka. szukam i szukam w necie, ciągle coś wyskoczy nowego ale wszystko w centrum, jest sporo niedaleko no ale jednak na nogach między 30 a 60min spaceru to nie za bardzo. dwa razy dziennie w dwie strony drałować to sensu nie ma. jedno znalazłam blisko ale od razu opinia że panie nie radzą sobie z dziećmi i zamiast ogródka jest kawałek betonowego placu na który dzieci wychodzą
Hania ma super zabawę, zawiązałam jej mój szalik na kojcu, już dobre 15 minut pochłonięta

dowiedziałam się przy okazji że jest też blisko mnie sala zabaw dla dzieci, bez limitu czasu przed 14.00 10zł, w razie niepogody mogę tam iść z Natalią, no i jak pogoda będzie to spacery, mam teraz fajną opcję ze spacerówką - Natalia idzie do wózka, Hania do chusty, dochodzę na miejsce (np na duży plac zabaw kóry jest dość daleko czy na spacerowe bulwary), tam Natalię puszczę a Hanię do wózka, i tylko na powrót do chusty. jakoś dam radę
śmiać mi się chce z tego pierwszego dziwnego przedszkola

co czwartek pieką tam bułki, co piątek plotą z włóczki, trzyletnie dzieci! każdy dzień coś i każdy tydzień powtarza się to samo,no masakra. gdyby Natalia np tylko w czwartki chodziła to by mogła od razu do piekarni iść pracować

po namyśle chyba bym tam jej jednak nie dała