reklama

Sierpień 2012

reklama
To nieźle sie rozregulował;p
Amna, trzymam mocno kciuki by tym razem z ciążą było wszystko super! :* ;-)

Ja przez wcześniejsze odklejanie łożyska drże ciągle ze strachu, i choć nigdy nie byłam przesądna to boję się 13tygodnia... ale na cale szczescie wlasnie teraz bede miec usg, wiec moze to mnie uspokoi;-)

Ilona, w moim szpitalu, i kilku innych placówkach gdzie bywałam u ginekologów widzialam te plakaty gdzie wlasnie powiadamiali o tym ze miedzy 11 a 14tyg można już poznać płeć. Technika czyni cuda. jesli widac male paluszki, to czemu nie narzady płciowe? :P choc moze jest spore ryzyko, ze mozna sie pomylic w okresleniu plci na tym etapie...ale skoro lekarze to robia, to chyba jednak sprawdzalność jest.
 
Marcia - ja słyszałam że te tylne zęby trzeba sobie szanować bo jak się je powyrywa to na starość się twarz zapada czy jakoś tak :P że już najlepsze Vichy na owal twarzy nie pomoże :P

ja miałam właśnie siódemkę w ciąży leczoną kanałowo (zrobiła mi się mała dziurka od boku przy dziąśle i tak się wżarła że doszło do tego rdzenia...) no i dentysta proponował wyrwanie za 100zł lub kanałowe za 300zł, postanowiłam jednak ząb zachować, byłam dzielna i wyleczyłam
Ósemki to wiadomo, mało potrzebne - chyba że na mądrość :P - ale bez siódemki to chyba trochę gorzej...
 
Amna to bardzo szybko dostałaś zielone światełko po zabiegu :tak:, ja musiałam czekać od 3 do 5 pełnych cykli po samoistnym poronieniu!!!!!

Ja przeszlam laparoskopie i oprocz tego,ze wycieli jajowod na macicy nie robili innych zabiegow wiec od poczatku moglam sie starac:tak: Jednak swoja zalobe musialam przejsc...
mala.di mam nadzieje ze tak bedzie :-)
 
A czy była tu mowa moze o domowym tescie na płec tzn z sody albo kapusty ??????? bo nie jestem ciągle na bierząco :zawstydzona/y:

Loo matkoooo, a coz to??? Ja pierwsze slysze, ale chetnie dowiem sie wiecej:-D
O tym tescie na plec pisala Kruszki no i tez jestem ciekawa czy robila. Mnie to w zasadzie nie kusza takie nowosci, poczekam sobie spokojnie do odpowiedniego skanu. I tak wiem ze bede miec chlopaczka, bo niewdzieczna jestem;-)

Laseczki a powiedzcie mi jak jest z rozmiarami ubran ciazowych? Chodzi mi o to, ze skoro normalnie nosze M albo 10 to ciazowe tez w takim rozmiarze kupic? Bo dzis musialam na guzik w dzinach pentelke z gumki zrobic zeby nie cisnely w brzucho:szok: No i chcialam na necie poszukac spodni ciazowych na teraz, ale nie wiem jak z tym rozmiarem. Poradzcie cosik!!!!!
 
LeRemi niby kupuje się tak jak normalnie nosisz, czyli M/10 :tak: jak Kakakarolina pisała ja miałam podobnie co to ubranek w najmniejszych rozmiarach, w 56 dziecko wyglądało jak z opieki społecznej i długo je nosiliśmy :tak: bardzo mi się sprawdzały do pół roku pajace, uwielbiam je,łatwe w zdejmowaniu,u lekarza nie zastąpione wręcz :-) teraz nosimy body i rajstopki, bardziej bawimy się w sukieneczki, bo Laura to już pannica, przez pierwsze pół roku życia Laury raczej skupialiśmy się na wygodzie i ciepłu ;-) a z tym określeniem płci, to mi Laura sprzęt pokazała w 28tyg., więc ja się na razie nie nastawiam, teraz byle genetyczne przeżyć :-) Marcia ja po wypłacie też na dentystę pędzę, mi się plomba w 5 skruszyła i tak mnie drapie w jęzor :-( ale ja to nie ma zmiłuj bez znieczulenia, za bardzo się jednak boję o dzidzię :zawstydzona/y: jakieś przeziębienie mnie bierze, w robocie zmarzłam, gile po biurko, ehhh jeszcze Laura nam do końca nie wyzdrowiała, ciągle kaszle :dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry