Olga, wiem, że są takie dni, przykro mi, że u Ciebie jeden po drugim. Jak czytam o Waszym pichceniu, ja jem z rozsądku jakby nie to, że jem dla małej to nic bym nie jadła. Nie mam w ogóle w ciąży apetytu i to to cały czas! mogłabym jeść jedynie owoce.
nataszka, my szparagów nie lubimy, parę raz próbowałam się przekonać, grillowałam, piekłam z szynką parmeńską, boczkiem itd. no wiem, że zdrowe ale nie smakuje mi, a szkoda bo pięknie na talerzu wyglądają, nasze polskie no i zdrowe.
Ja czuje się dziś STRASZNIE, jest takie jakieś ciśnienie, burzowo, boli mnie głowa. Mama przyszła, ale pierwszy raz miałam ochotę żeby już poszła. Przyniosła kobiałkę truskawek, zjadłam już z makaronem, nastawiłam kolejne pranie. Ja już teraz cały czas piorę! co będzie przy dziecku. Kiedyś oglądałam program o 14 osobowej rodzinie gdzieś w USA, mieli 5 pralek!