Ach te kobiety w ciązy. Nie dogodzisz. Jedne za grube, drugie za chude;-) To ja żeby wypośrodkować stwierdzam, ze juz mi wszystko jedno, bo czuję, że nie mam na to dużego wpływu. Ostatnio ograniczam to, co niezdrowe i tak w miesiąc plus 2. Jeszcze tylko miesiąc, mniej więcej i znów będę super laska;-)
Mnie rozstępy zostaly z tamtej ciąży i są i będą. takie życie moje
Byłam wczoraj na spotkaniu z położną, tą z którą rodziłam 8 lat temu. Byłam na sali porodowej gdzie rodziłam młodego i wróciły wspomnienia. Dużo się nie zmieniło. Tylko łóżka porodowe nowe, automatycznie regulowane i z gazem. Normalnie pełny wypas:-) Okazało się, że muszę zaczarować Małego, aby wbił się w dyzur mojej położnej, więc teraz składam ręce i mówię do Niego, Synku pamietaj masz do wyboru 26, 27 lipca;-) I tak dzisiaj patrzę na kalendarz i o matko, to już za miesiąc
Kruszki 42 tydzień, o mamusiu. To ja obstawiam 3950. Musimy jakąś nagrodę dla wygrającej wymyślić;-)
Mnie rozstępy zostaly z tamtej ciąży i są i będą. takie życie moje

Byłam wczoraj na spotkaniu z położną, tą z którą rodziłam 8 lat temu. Byłam na sali porodowej gdzie rodziłam młodego i wróciły wspomnienia. Dużo się nie zmieniło. Tylko łóżka porodowe nowe, automatycznie regulowane i z gazem. Normalnie pełny wypas:-) Okazało się, że muszę zaczarować Małego, aby wbił się w dyzur mojej położnej, więc teraz składam ręce i mówię do Niego, Synku pamietaj masz do wyboru 26, 27 lipca;-) I tak dzisiaj patrzę na kalendarz i o matko, to już za miesiąc

Kruszki 42 tydzień, o mamusiu. To ja obstawiam 3950. Musimy jakąś nagrodę dla wygrającej wymyślić;-)
..w sumie nigdy nie wiadomo..ale na razie wszystko o.k choc zazwyczaj miałam już z 2 cm rozwarcie..a teraz nic..wszystko zamkniete.........po woli pakuje torbe ..bo ten czas mi przy dzieciach leci...jutro musz isc robic impreze do szkoły.u nas zawsze organizuja koniec roku mamy z 3 klas..nie wiem jak ja przezyje ten dzien..z 3 dzieci.ide......masakra...a w piatek tez...pieszo 3 latka w wózek.....cięzko mi bedzie sie doczągac..ale maz do pracy a ja musze isc na koniec roku..do szkoły....nieciekawy ten tydzień.. ale cóz zrobic jak sie ma dzieci..to ma sie obowiązki.....
...ale nie strasze..kazda z was musi przejsc przez to sam...musze tylko popracowac nad oddychaniem.bo zapomniałam jak i co..odpowiednie oddychanie.spokojne i regularne mi daje duże odprężenie...uciekam... obiad trzeba zrobic..tylko co?????
ja lubie jak jest tak ok.20 stopni i nie ma słońca...jakaś taka anty słoneczna jestem 

Ja jednak jakoś tak czuję, że donoszę dzieci do 38 tygodnia...sama nie wiem od początku miałam takie przekonanie, że się uda