Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

W sumie to Luizke urodzilam w 38 tyg.Jeszcze zostalo 18 dni do tego czasu.Ale podejrzewam ze mialam krotszy cykl wiec juz teraz jest wielka niewiadoma
czasem sobie pozwole na dwie minutki na plecach... jednak mi tak najwygodniej. no ale coz, przemecze sie... w koncu to juz tylko miesiac (mam zreszta wielką nadzieje że niecaly
) 
ziemniaczki, kalafior, fasola i cukinia w panierce. 


, potoki płynące drogą i „porywające” ludzi. Ale macie atrakcje…Ja bardziej boję się wstąpionych ubranek niż tego, że będą niewygotowane. Prawie na wszystkich metkach straszą „prać w 40oC”. Więc piorę tak, wrzucam podwójne płukanie i wychodzę z założenia, że funkcję prania w wysokiej temperaturze przejmie żelazko :-). Pieluchy prałam w 60oC. Ale też przeprasowane porządnie, więc nie będę siała paniki. Prać w wysokich temperaturach będę jak mi dziecko zacznie po domu w skarpetkach biegać, wycierać w swoją koszulkę wszystko co się da albo tarzać po trawie.”Asia.85” pisze:Aha, a gdybym przełamała niemoc to pytanie: w ilu stopniach pierzecie nowe ubranka ze sklepu 60?, a tetry to gotujcie jak ręczniki 90? a flanelowe w ilu?

Wyprać pluszaki i przytulaki owszem, ale dobra rada na przyszłość – dobrze się je sterylizuje wrzucając do zamrażarki. Nawet czystą, co jakiś czas warto przemrozić, szczególnie jak się ma jakieś delikatne dziecko (AZS, inne alergie).”Summerbaby” pisze:Dziewczyny, a co z zabawkami? Też trzeba wyprać, mam takie cudne z bawełny
Mój M robi co jakiś czas właśnie na drożdżach. Jest jadalny :-). Zacznij na leniwca od takiego i zobaczysz czy Ci pasuje. Ale w pieczeniu chleba trzeba nabrać wprawy, pierwsze razy niekoniecznie muszą być sukcesem. No chyba, że to tylko mój M taki nieutalentowany i mu nie zawsze wychodziło”mala.di” pisze:ale moja mama mowila ze robila kiedys chleb tylko że nie na zakwasie, a zwyczajnie na drozdzach... i nie wiem czy nie pojsc na latwizne i tez tak nie zrobic
.
dzag, ja wygotowuje czyli piorę w 90 zawsze bieliznę i ręczniki, tylko taka temperatura zabija bakterie, ale w niższej jak potem jeszcze prasujesz też jest ok.
Ja mam Dzidziusia. W innym nie prałam więc nie mam porównania :-). Największą zaletą jest dla mnie cena i to, że nie zostawia po sobie zapachu na ubrankach. Ponoć dobry ze względu na kawałeczki mydła w składzie. Pierze - to najważniejsze :-). Proszek jak proszek chybaja za swoje pranie biore sie od poniedzialku... mam proszek do prania dzidzius, ktos juz go uzywal? jest dobry? kuplam jak ostatnio bylam w polsce.
.
. Będą większe plamy - będę podnosiła temperaturę, żeby się ich pozbyć. Na razie spokój ;-). I prasowanie w pokoju, w którym i bez tego jest 30oC
.