Witam i ja po świętach, najedzona do pełna przybyło mi półtora kilograma

ale teraz wrócę do normalnego jedzenia więc mam nadzieję że waga stanie

.
Noc jak zwykle z pobudką o 2:30 i potem o 7:30, strasznie źle śpię no ale widocznie taka moja "uroda" w ciąży. Śniadanko już zjadłam ale trochę mnie muli a muszę jechać do miasta wybrać panele i farby i zamówić meble do sypialni i odebrać receptę z przychodni bo mi się duphaston kończy. Zadań mam sporo więc wolała bym nie puścić pawia w samochodzie

.
FLĄDRA mamy ten sam termin wizyty kontrolnej, ja też mam 3 stycznia i umieram ze strachu bo jak byłam 17 grudnia 5 t 6 d to było tylko super szybciutkie usg i był pęcherzyk 7 mm ale nawet gin nie szukał czy jest coś w środku


więc 3 stycznia się wyjaśni, ja mam wizytę na 16:00. to moja 7 ciąża więc jestem w stresie i tak czuję że to przez to te problemy ze spaniem.
ZYLCIA ja też się za ogarnięcie domu zbieram i chyba zacznę od nastawienia prania a do odkurzania zatrudnię M
EXOTIC ja miałam przed ciążą płaski brzuszek, a teraz od kilku dni widzę że sam dół brzuszka mi się zaokrąglił i jest taki twardy, wypełniony od środka ale w ciąży z córką też szybko miałam balonik.
JUDITKA jak ja wiem o czym ty piszesz. Ten strach jest taki że sama sobie tłumaczę że nie mogę się denerwować i trzeba myśleć pozytywnie ale w głowie i tak siedzi swoje a w sercu niepokój.