Hej dziewczyny no i mamy SIERPIEN!!! Można rodzić haha
No mi humor znów dopisuje zwłaszcza jak wasze posty poczytalam

)
Jem sobie sniadanko w lozeczku- chyba juz lepiej nie będzie

- a co dziwnego jem to czego normalnie nie lubie.. Lol
Doriq- się usmialam z twojego podsumowania hihi, co ty za programy oglądasz, no "niezla parke" filmowali.. Wow

, niestety teraz tylko dziwactwa się "sprzedają" w tv, fajnie ze możesz sobie wziąć kogoś do pomocy, jak widać może z pracą tak źle tam nie mają..skoro cisza..hmm, ja to będę zdana na mojego co do gotowania i sprzątania- boję się że "zdechne" z głodu i brudu

przy nim haha

....
Kupciusia- ale jesteś zorganizowana! Jestem pod wrażeniem

, a jakim cudem masz gps na męża

? Też bym była takim cackiem zainteresowana haha

Dobrze wymyslilaś z tym splywem, każdy coś zyskuje a ty przedewszystkim spokój o męża

, ktory swoją drogą naprawdę dużo ci pomaga, chyba mojego T muszę wysłać na "nauki" do twojego męża i kolegi może by coś wyniósł z tego hhehe

)
Madziasek- wow praca wre u Ciebie

, ciekawe czy szybko cię "ruszy" - też stawiam ze pojdziesz pierwsza

- ja dopiero zaczynam "wywolywanie"

)
Kamu- ale masz dobrze z siostra

))
Wody mogą odejść obojętnie kiedy, podczas snu też
Mi materac doszedl i stelaz na baldachim jeszcze jutro lozeczko, no i do ikei po komode i duperele jakieś- masakra naprawdę na ostatnią chwilę się dopiero "organizuje" - ale ciuszki zrobione poukładane w kolysce, no i do szpitala też gotowa więc az tak tragicznie to chyba nie jest

)