czesc dziewczyny, dawno mnie tu nie było u was :-)
ale chyba powroce
musze najpierw poczytać, co u was, bo przyznaje, ze jakos ostatnio wyleciało mi z glowy zaglądanie tu, no ale poprawie się, bo madzialenak mowila, ze fajne rzeczy od was można się dowiedzieć...
mój maluszek ma się dobrze, rosnie jak szalony, karmie tylko piersią, ma prawie 6 miesięcy,ok74cm, ponad 9kg...nie chce jesc nic procz cyca...czasami marchewke tylko wciągnie, ale zaraz i tak wola tego cycocha...wiec jest strasznie pod tym katem.
spanie OK, ostatni posiłek zajada około 21, przebudza się kolo 3 na cycocha i rano do 8-9 spi

ostatnio jak kilka razy wstal mi o 6 to bylam zalamana, ja nie wiem jak można to długo wytrzymać...takie poranki mnie wykanczaly

ogolnie rozwija się bardzo dobrze, wszystko jest super, ale jest bardzo absorbujący, już jak na sekundę spuszczę z niego wzrok to drze się, żeby się nim zajac...także rece pelne roboty. dobrze, ze mam meza., który mi duuuuuzo pomaga, bo mnie kregoslup peka czasem już...
zaraz poczytam co tam u was, ale mam nadzieje, ze u wszystkich wszystko wporzadku!