reklama

Sierpień 2013

Aga, odpukać, od kilku dni jest dużo lepiej.. mam nadzieję, że tak zostanie bo jakby się budził co chwilę to kuzynka mnie chyba na tych wczasach udusi :-D

Venicee, a ja jakoś wolę gumki.. mam chociaż naoczny dowód ;P jakby pękła to od razu bym wiedziała, że coś może się wydarzyć, a tak.. brałabym tabletki, pewnie bym z 10kg przytyła i znając mnie i tak miałabym za każdym razem schizy, że może nie działają.. :-p
U nas od jutra też ma być 14 stopni..

Taka j., tak to jest w naszym państwie.. niby polityka prorodzinna, a człowiek musi się zastanowić czy go na dziecko stać :baffled: u nas z dwójką już będzie ciężko przy kredycie, dość wysokim czynszu i niskich zarobkach.. szkoda słów..
 
reklama
Basia my też mamy kredyty, masę kredytów, opłaty spore ale z dwójką jest ok ale więcej to już chyba nie powinnam, wiesz jak to jest, jak już masz dziecko to chcesz mu coś dać a nie ciągle mówić "nie mam pieniędzy" "nie dostaniesz". A masz możliwość lepszej pracy, lepiej płatnej? Albo mąż?
Ja biorę tabletki i chyba je będę brać do końca życia już :) Gumek mój mąż nienawidzi.
 
Na razie nie myślę o zmianie pracy bo mamy państwowe.. z jednej strony fajnie bo weekendy wolne, 13ski, wczasy pod gruszy itd a z drugiej strony o podwyżkach nie ma mowy.. Mąż założył firmę, ale wiadomo jakie są początki.. Mąż trafił do takiego wydziału, gdzie też o awansie nie ma mowy.. jedynie na co może liczyć, to przejście na emeryturę faceta, który z nim pracuje a jest na wyższym stanowisku.. ale to za jakieś 4-5 lat..
 
Basia to twój mąż pracuje w jakiejś firmie i oprócz tego założył swoją działalność? A jaką założył?
 
Maz pracuje w urzędzie marszałkowskim, a od dwóch miesięcy mamy firmę zajmująca się organizacja szkoleń. Ale ciężko w tej branży bo przeważnie wszystkie urzędy czy inne instytucje maja juz firmy z którymi współpracują od lat..
 
Musi mąż coś pokombinować, ja na razie się w to nie mieszam.. Jedno szkolenie już się odbyło. Masakra ile sobie wykładowcy życzą :baffled: Babka za 6 godzin wzięła 3,5 tyś.:baffled:

Dziewczyny, trochę śmieszne pytanie, ale czy wasze maluchy dotykają swoich intymnych części ciała?? Kuba od paru dni jak tylko ściągam pampersa to szarpie się za siusiaka :-p w wannie to samo.. :szok:
 
MAdziasek, wielkie gratulacje!!!!!!! :)

basia, mój Mikołaj tak się ciąga za siusiaka i jajka ,że się dziwię, że jeszcze nie urwał ;), a jak się przy tym cieszy ;)....typow facet, myślę, że wszystko w normie u naszych synków, hehe
 
reklama
o matko, Venicee, ale sobie pomyślałam ,gdzie Ty kobieto pracujesz, że wszyscy faceci smyrają się po jajkach w Twojej obecności :), no i dopiero potem skojarzyłam co to za faceci ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry