Venicee - a jakie ćwiczenia wykonujecie?
U nas wygląda to tak: jak mały siedzi na jednej stronie to mam go delikatnie przechylać w drugą stronę, trochę mi to nie wychodzi bo jak go próbuje przechylać to mi zupełnie leci, chyba za mocno to robię. I druga sprawa, to wstawanie z jednej nogi - muszę przytrzymać tę nogę i pomóc wyciągnąć drugą. Wcześniej, przed wizytą u rehabilitantki, przytrzymywałam tę dominującą nogę i w rezultacie mały się złościł i w ogóle rezygnował w danej chwili ze wstawania. Rehabilitantka wyjaśniła mi, że samo przytrzymywanie nie pomoże bo dziecko jest w danej chwili jakby zdezorientowane i nie wie co robić (stąd ta złość), trzeba jeszcze pokazać co ma zrobić, czyli pomóc wyciągnąć te drugą nogę.
A jak to wygląda u Was?