Pewnie tak, gorzej jakby od początku nie chciał chodzić to mógłby być spory problem ale tak to pewnie pójdzie tak jak zwykle.
Mój się powoli oswaja ale powoli, dalej mówi, że nie chce iść i chlipie przy weściu a po wejściu podobno troszkę popłacze i potem popołudniu pewnie w czasie kiedy zwykle spał to jest zmierzły i też trochę popłacze a tak to już nie.