Dzięki za wyjaśnienie z tym magnezem
. Jak na razie żadnych skurczów nie mam choć jestem kawoszem (teraz ograniczam oczywiście). Ale wynalazłam Mg w domowej apteczce i sobie zarzuciałam w ramach zwiększania energii życiowej za radą Izy
. Tylko piguły takie wielkie jakieś i kiepsko się połyka, ale i tak lepsze niż czekolada
.
Dzisiaj mamy małe spotkanie wieczorne to mi się może nastrój poprawi
.
. Dzisiaj mamy małe spotkanie wieczorne to mi się może nastrój poprawi


. W życiu tyle słodkiego nie jadłam a nawet wcale,dlatego zastanawiam się co naprawdę noszę w środku...Niby słodkie na dziewczynki,a już dwa razy lekarz mówił, że to chłopczyk
.
,zawsze jak mąż wyjeżdża to gotuje sobie to czego on nie lubi a ja lubię,także na obiad był makaron z białym serem a na kolację krewetki i bagietka czosnkowa.