reklama

Sierpień 2013

fibi... z tymi "normalnymi", to bym nie przesadzała..ale dzięki:-) Właśnie Pani z przychodni zadzwoniła że na NFZ się miejsce na 19 marca znalazło dla mnie.... a 18, mam prywatnie w 4d, ale co tam, najwyżej będziemy mieli widzenie z dzieckiem dwa razy i zawsze można upewnić się co do płci..:-)
 
reklama
Margo- wracam własnie ze sklepu ze świeżym ananasem pod pacha, bananem na twarzy i ślinotokiem w buzi, wchodze na forum czytam Twój post i myśle sobie "kurde, mogłam przeczytać po zjedzeniu" haha
nie wiem, ja tam mam zamiar zjeść sobie ananasa (ciężko mi będzie sie powstrzymać) i myślę ze nic sie nie stanie!
już mnie te zakazy rozwalaja powoli, słyszałam że nawet malowac paznokci nie mogę, a jak odnawiałam swoje regały metodą decoupage to sie znaleźli tacy co mnie ochrzaniali z góry na dół ze wdycham lakier mimo że farby i lakiery i kleje miałam specjalnie bio- czyli takie których się używa nawet do łóżeczek, które jak wiadomo dzici nieraz moga mmieć w buzi...
 
zenia super, że wszystko ok.
marzycielkaja nie pomogę, ale mogę zapytać mojej księgowej
fibi ja i w pierwszej i w drugiej byłam na urlopie samolotem, 2 trymestr jest najbezpieczniejszy. A jak jeszcze Twój lekarz i mąż-lekarz nie widzą przeciwskazań, nie masz się nad czym zastanawiać tylko planuj urlop:-D dokąd chcecie lecieć? My też chcemy w kwietniu gdzieś wyskoczyć.
Margo nigdy nie słyszałam, że nie można jeść w ciąży ananasa:dry: jak masz ochotę, to na zdrowie:-D

Ja hybrydowy manicure od czasu do czasu robię, też nie słyszałam o zakazie.

Ktr może makaron z sosem pomidorowym i mięsnymi pulpecikami? Jutro mąż będzie mógł zrobić z tego zapiekankę. Albo sosem surowo śmietanowym z brokułami?
 
Oooooo Damagi jak ja Cię dawno nie widziałam! Ja też zamierzam zjeść mojego ananasa.

Dziewczyny, generalnie ja nie jestem z 'tych' przewrażliwionych tylko chodzi mi o to, że w internecie znalazłam jednogłośne stwierdzenie, że nie wolno tych ananasów, bo mają działanie poronne. To mnie zdziwiło, bo mówi się o surowym mięsie, serach pleśniowych i liściach malin, ale o ananasie nic a nic nie słyszałam. Zjem mojego ananasa, bo się wykończę.
Mam dziś wymioty :/ i kurcze zastanawiam się czy to mdłości czy się czymś nie podtrułam :/ ale w sumie nie zjadłam nic takiego co mogłoby mi zaszkodzić.

IzaV ja jem średnio jednego całego ananasa dziennie....:szok:
 
ja już zjadłam! przyjemnie szczypią mnie usta hehe jeśli jesz średnio jednego dziennie a Twoje dziecko ma sie dobrze, nie poroniłaś, to jesteś najlepszym przykładem na to że internet to rzadko powinien być autorytetem :)
 
ktr- my już Antkowi kupiliśmy "dorosłe" łóżko żeby potem nie było problemów, za to mam inny o którym już kiedyś pisałam- mały śpi z nami a raczej między nami:zawstydzona/y:

kiedyś czytałam że niedojrzałe ananasy stosuje się w krajach tropikalnych tak jak u nas napar z liści malin czyli jako środek wczesnoporonny ale to dotyczyło tych niedojrzałych. Myślę że dojrzałe w rozsądnych ilościach nie zaszkodzą:-) Jakby ktoś chciał się stosować do wszystkich zakazów i nakazów to by chyba ciąży nie przeżył no chyba że o chlebie i wodzie:-D
 
IzaV ja jem średnio jednego całego ananasa dziennie....:szok:

ja nie dalam rady, bo tak mnie usta i jezyk piecze, jem go zazwyczaj przez 2-3dni, nawet mi kaciki ust pękały, ale tez gdybym mogla, gdyby nie pieklo, to bym jadla jednego dziennie- teraz juz tak od 2tyg przeszlo mi i objadam sie ogorkami kiszonymi i twarozkiem ze szczypiorkiem :D a takze serem bialym z miodem (odkrylam sklep ruski niedaleko domu i nawet polskie produkty maja)

musze sie wam pochwalic bo od 3dni utrzymuje mi sie waga 64.5kg :D a dzis znowu wcielo mi gdzies moj brzuch! niby w obwodzie tak samo 86cm ale wszystko pod biustem zniknelo i tylko wystaje na wysokosci pepka....no i macicy nie czuje, wczesniej byla wyraznie wyczuwalna pod pepkiem a teraz jest nisko znow i jakby glebiej - pewnie dlatego Tadka nie czuje :/ brakuje mi tego smyrania :baffled:
zdjęcie (56).jpg

ah poza tym musze sobie kupic kostium jednoczesciowy dla ciezarnych, znacie jakis sklep online?
 
hej dziewczyny :)
co do zabiegów na włosy to ja się pokusiłam o farbowanie, pech chciał że poszłam do innego zakładu fryzjerskiego, nałożyli mi farbę innej firmy i prawie mi skórę na głowie wypaliło! minęły juz 2 tygodnie a do dzisiaj nie mogę zmyć farby ze skóry głowy! żałowałam strasznie że zmieniłam fryzjera a farba na pewno była z amoniakiem bo się smrodu nawdychałam... uważajcie na farby, najlepiej używać sprawdzonych bo nigdy nie wiadomo jak skóra zareaguje, tym bardziej w naszym stanie kiedy hormony szaleją!

IzaV, widziałam kilka na bonprix i c&a i sama przymierzam się do jakiegoś kostiumu, ale wolę przymierzyć :)
nie kupuję ubrań przez internet bo zawsze źle trafiam z rozmiarem :)

u mnie dzisiaj pogoda bardziej jesienna niż wiosenna. do tego doszły mi bóle w krzyżu i stawianie się macicy kilka razy dziennie. mam nadzieję, że wytrwam jakoś do poniedziałku ale mówię wam dziewczyny, nic a nic nie potrafię się przez to cieszyć dzidziusiem :no:
 
reklama
Dziękuje dziewczyny.
Ktr, a ja słyszałam od kadrowej, że jest dla nas taka opcja, że 80% płatny cały rok, trzeba tylko zdeklarować się dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem porodu.

Fibi86 przecież podróż samolotem nie ma negatywnego wpływu na ciąże więc wszystko powinno być dobrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry