domi87
Fanka BB :)
Mi też lekarz mówił, że toxo zazwyczaj zaraża się przez surowe mięso, a nie od kotów. Ja wychowałam się w domu, w którym zawsze były koty i to takie wychodzące na dwór. W pierwszej ciąży mieszkałam z takim kotem, głaskałam go i nic się nie stało. I do tej pory nie przechodziłam toxo;-)



. Jest domowy ale mieszka 3 klatki dalej. Wpada mnie tylko straszyć haha. Siedzi mi pod drzwiami albo na schodach pojawia się znikąd. Niestety u mnie na osiedlu jest problem z takimi kotami no bo gdzie robią kupkę? koło piaskownicy:/ Po psach sprzątają właściciele a po takim kocie co sam wychodzi leży i leży. Smród dla mnie nie do zaakceptowania.