hey dziewczyny, na tym wątku jestem nowa, ale na innych się udzielam... niestety na tych bardziej przykrych, no ale cóż, takie życie. Pierwszą ciążę poroniłam, natomiast teraz znowu nam się udało, jestem pełna obaw, ale i pełna nadzieii, że tym razem się uda i dzieciątko będzie z nami zdrowe. Termin wg OM mam na 1 sierpnia, ale wg usg dzieciątko młodsze o 2 dni, więc mozliwa końcówka lipca, ale tak was podczytuję dzisiaj i strasznie przykro zrobiło mi się po wiadomości Dziuby dlatego postanowiłam się odezwać, ponieważ sama to przeszłam. Póki nie jest nic przesądzone to zawsze, ale to zawsze miej nadzieję!!! Jest tyle dziewczyn, które plamią całą ciąże i rodzą zdrowe dzieciątka, więc proszę wierz w to, że i Tobie się uda. Ja nie plamiłam nic, żadnych niepokojących objawów nie było, wręcz ciąża rozwijała się książkowo i co? serducho przestało bić.. więc to, że plamiesz nie oznacza najgorszego. Będę trzymać za Ciebie mocno kciuki, bo wiem jak to bardzo boli. Ja wierzę, że Ci się uda i z całego serca życzę powodzenia!!
dziewczyny ja też mam brzuchol wielki, ale to sprawa wzdęć i zaparć, jakaś masakra z tym. Zawsze miałam płaski brzuszek i żadnych problemów z zaparciami, a teraz potrafię kilka dni się nie załatwiać bleeee