• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2013

Madziulka szybkiego powrotu do zdrowia!

Ja też ostatnio się zastanawiałam nad tymi adapterami do pasów i miałam się zapytać, ale oczywiście zapomniałam :happy:. Chyba kupię taki, bo bez pasów nie pojadę nigdzie, nawet do sklepu, poza tym tutaj mandat za drogi ;-), a trzymanie pasa niewiele da przy gwałtownym hamowaniu...

Dobra uciekam, bo mąż juz na mnie czeka.
 
reklama
Witam popołudniowo:-)
Antek śpi więc mam wreszcie chwilę na kawkę i bb:tak:

franek- bidulko:-(,ja też będę mieć drugie cc ale mnie to wcale nie martwi:-D
zaczarowana- współczuję przeżyć! ważne że masz to już za sobą:tak:
Madziula - dobrze że już jest lepiej i najważniejsze że z dzidziulą ok:tak:

ja z 3 lipca- jak urodzę będę mieć 30 lat, jak urodziłam Antka miałam 28 i bardzo żałuję że tak późno- chcieliśmy mieć co najmniej 3 ale niestety chyba skończy się na 2:-( O Antka staraliśmy się 2 lata, w sumie to rok potem daliśmy spokój bo byliśmy pewni że nic z tego a tu niespodzianka- przywieźliśmy go z Łeby:-D
Potem dwa razy udało się za pierwszym razem:-D
Zajączkowej tradycji też u nas nie było, ale odkąd jest Antek jest i tradycja:-D:-D
A z pasami robię tak jak dziewczyny, dolny pas pod brzuchem,też nie potrafie jeździć bez:-D
 
A jak to jest z tą glukozą ??? Wszystkie kobiety muszą mieć robione to ohydne badanie??? W którym tygodniu należy je zrobić??

Zaczarowana - strasznie Ci współczuje przeżyć, jak czytałam co przeszłaś to, aż mnie ciarki przeszły. Obawiam się, że ja nie dałabym rady!!!
 
reklama
czesc dziewczyny, przyszlam sie przywitac i widze ze temat glukozy :) mmmm sama słodycz:-) moja kolezanka jest pielegniarka i idac na to cudowne badanie zabrala ze soba cytryne i podobno spokojnie zrobia ci z tym tez rozczyn i da sie zniesc, wlasnie szukam info na internecie zeby gdzies dowiedziec sie czegos wiecej na ten temat. jak znajde to podrzuce
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry