• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2013

reklama
Kasia z maluchem w chuście to sie lajtowo łazi, ale z 2 i pól latkiem juz gorzej. W wózku nam Córencja długo nie wysiedzi, a na swoich nogach spaceruje w tempie ślimaczym i często ma inną koncepcje celu ;-) No i to raczej ten wiek, ze lepiej maluchę zabrać do zoo, niż do kaplicy czaszek :-D

A z wynikami super!!!
 
Ostatnia edycja:
Kasia z maluchem w chuście to sie lajtowo łazi, ale z 2 i pól latkiem juz gorzej. W wózku nam Córencja długo nie wysiedzi, a na swoich nogach spaceruje w tempie ślimaczym i często ma inną koncepcje celu ;-) No i to raczej ten wiek, ze lepiej maluchę zabrać do zoo, niż do kaplicy czaszek :-D
To moi byli łażący bardziej w takim razie. Tresowałam ich od małego;) Chyba nawet teraz bardziej marudzą niż jak młodsi byli.
 
ech ja też mam jakiś dzień nieciekawy, tzw dzień lamusa, niby nic mnie nie boli, ale tak jakoś nic mi się nie chce, zero energii, tylko bym spała. oby to przeszło jak najszybciej :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry