cwietka
Fanka BB :)
U nas też bida ze schodami. Pięknie sama Córencja po nich biegała dopóki nie spadła
Teraz się boi. Na szczęście na dwór jedziemy windą, ale w mieszkaniu są schody i kilka razy dziennie trzeba Smroda znieść - do wchodzenia jakoś się udaje przekonać.
Zaczarowana - to ciekawe, jak sie teraz bracia z taką malutką siostrzyczką (;-) ) będą dogadywać.
Teraz się boi. Na szczęście na dwór jedziemy windą, ale w mieszkaniu są schody i kilka razy dziennie trzeba Smroda znieść - do wchodzenia jakoś się udaje przekonać.Zaczarowana - to ciekawe, jak sie teraz bracia z taką malutką siostrzyczką (;-) ) będą dogadywać.
Teraz się ograniczam do 2-3 w ciągu dnia, więc to nie jest tak że całkiem rezygnuję, bo jakby co będę sobie wypominać :-) Wszystko w granicach rozsądku. Serów pleśniowych i tak nie lubię, ale surowego łososia to już się boję teraz.
ciąża odmładza, to żywy zastrzyk estrogenów, a jak będzie dziewczynka to będzie mała księżniczka dla chłopaków:-) no i same nowości to też plus, myślę, że będziesz zadowolona
buziaczki!