IzaVarsovie
Fanka BB :)
Nie wiem czy moja ciąża przebiega bez problemów, mam jedno poronienie za sobą w 01.2011, teraz mam krwiaka, poza tym moj maluch jest trochę za mały, choć serce bije... Tyle tylko ze wole skupiać się na pozytywach, gadac o wzdetym brzuchu i dużych piersiach LoL i tak.. uważam ze jest cześć forum przeznaczona na objawy etc i tam można by rozmawiać o "przykrych aspektach" ale cóż, nie będę nikomu narzucać mojej woli i opinii... Jak będzie dalej tak dużo smutkow na tym forum wrócę za kilka/nascie tyg jak już większość problemów będzie rozwiązaniach (albo zostanę po tym poście totalnie zbanowana :/ )
(Być może to tez hormony ;P )
(Być może to tez hormony ;P )
po raz kolejny piszę, że wynikał on z troski, a nie z chęci ataku na Ciebie, bo i po co? szkoda, że decydujesz się odejść, mimo wszystko trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieję, że z Twoim Maluszkiem wszystko będzie dobrze
z jednej strony masz rację, bo ja też zaczęłam sobie sama wkręcać głupie myśli, bo objawy minęły i już myślę o najgorszym.. ale wiesz, z czego to wynika? chyba z tego, że boję się myśleć pozytywnie, bo może wtedy nie będzie tak bolało, gdy się okaże, że coś jest nie tak? wiem, to chore myślenie i sama je sobie funduję-albo raczej moja psycha...
I słyszałam już wiele razy, że ktoś się nie stosował do tego zakazu, najczęściej dlatego, że nie wiedział, a dzidzia urodziła się zdrowa. Gdyby jednak moja urodziła się chora (pfu pfu!), to chcę mieć pewność, że w czasie ciąży robiłam wszystko, żeby jej nie zaszkodzić :-)
kto inny ma to robić jak nie inne brzuchatki;-)
No i efekt taki, że dzisiaj chodzę z zapałkami w oczach, nie kontaktuję i czuję się, jakby dzisiejsza porcja psychotropów w porannej bułeczce była dwa razy większa. Dobrze, że studentka odwołała zajęcia, bo już na pierwszych ledwo dopełniacz od narzędnika odróżniałam 