IzaVarsovie
Fanka BB :)
powiem wam szczerze ze odkad zaczelam sledzic to forum, zaczelam sie stresowac ta ciaza, caly swiat wydaje sie niebezpieczny, co chwila dochodzi do poronien i duza czesc ma jakies potencjalne problemy... myslalam ze bedzie tu bardziej "pozytywnie" ...
wiem wiem, pewnie zaraz ktos napisze ze nikt mnie tu nie zapraszal, lub nikt mnie nie zmusza do pozostania.. dziewczyny jestesmy w ciazy, a nie zarazone wirusem ktory lada chwila ma nas zaatakowac :/ jedno wczesniejsze poronienie, nie oznacza ze wszystkie kolejne ciaze beda zagrozone..brak seksu w pierwszym trymestrze? serio?
bez urazy do nikogo, wiem ze sa osoby ktore maja potrzebe dzielenia sie problemami i potrzebuja wsparcia, ale jak juz pisalam jeszcze te kilka(nascie) dni temu bylam szczesliwa i spokojna a teraz czytajac te wszystkie historie zaczynam schizowac :/ albo moze zrobmy jeszcze jeden watek wsparcia, gdzie mozemy wymieniac sie "negatywami" ....
wiem wiem, pewnie zaraz ktos napisze ze nikt mnie tu nie zapraszal, lub nikt mnie nie zmusza do pozostania.. dziewczyny jestesmy w ciazy, a nie zarazone wirusem ktory lada chwila ma nas zaatakowac :/ jedno wczesniejsze poronienie, nie oznacza ze wszystkie kolejne ciaze beda zagrozone..brak seksu w pierwszym trymestrze? serio?
bez urazy do nikogo, wiem ze sa osoby ktore maja potrzebe dzielenia sie problemami i potrzebuja wsparcia, ale jak juz pisalam jeszcze te kilka(nascie) dni temu bylam szczesliwa i spokojna a teraz czytajac te wszystkie historie zaczynam schizowac :/ albo moze zrobmy jeszcze jeden watek wsparcia, gdzie mozemy wymieniac sie "negatywami" ....
I mam nadzieje, ze dotrwamy wszystkie do konca ciazy. Szczegolnie trzymam kciuki za te, ktore plamia. Napewno wszystko jest i bedzie ok
Ja dostałam zalecenie 'leżeć i łykać progesteron'. Zanim poszłam do lekarza bardzo się denerwowałam, ale teraz jestem dobrej myśli i staram się nie nakręcać, żeby nerwami jeszcze nie pogorszyć sprawy. Trochę mnie brzuch pobolewa, ale lekarz powiedział, że przy takiej dolegliwości to nic dziwnego.
