reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2013

taka.j - niestety szukałam zależności jedzenie-ruchy, ale nie mogę się doszukać. Codziennie działa coś innego.
Na zaparcia moja babcia poleca szklanke wody z cytryna i miodem.
Ja osobiscie znalazlam na siebie sposob jak juz pisalam. Odstawiam żelazo na jakies 2 dni i problem znika.
Niestety, nic innego na mnie nie dzialalo.

Ehh.. Ciesze sie, ze to juz 33 tydzien skonczony, jeszcze tylko 18 dni i 'bezpieczny' 36 skonczony będzie. Byle dotrwać i niech sie dzieje co chce.
Z tego co wiem, masz synka z 36 tc. Miał jakieś duże problemy przez to, że urodził się miesiąc wcześniej?
 
reklama
Quincy na mnie nawet odstawienie żelaza nie działa, jakaś inna już jestem całkiem, muszę dotrwać jakoś. Mój synek nie miał wcale problemów, żadnych, całkowicie zdrowy, dali go do inkubatora bo został uznany za wcześniaka (brakował mu tydzień do donoszenia) ale kompletnie nic mu nie dolegało na szczęście, rozwija się super, bardzo mądry jest (wiem, wiem, każda matka tak mówi ;) ), nie ma problemów.
 
Taka j. mi laktuloze kazała pić 3x dziennie po łyżeczce.
Moja lekarka też nie praktykuje ktg bez potrzeby, a szkoda...
Zauwazyłam, że mój Maluch ożywia się po czymś słodkim ( na pewno wtedy dostaje czkawki) i też po truskawkach :) Ok 18-19 zaczyna się szaleństwo i trwa tak do 22-23. W ciągu dnia też się wierci, ale nie tak bardzo jak wieczorem :)
 
A dostałaś wcześniej sterydy dla malca?
Bo ja to sie najbardziej martwie czy da rade sama oddychać...

A co do bezproblemowego rozwoju synka to nic, tylko dziękować opatrzności, że tak wam się poszczęściło.;)
 
Saguaro a to widzisz, ja piję 15ml codziennie rano tej laktulozy ale 15ml to chyba wychodzi tak 3 łyżeczki akurat tylko, że ja to piję naraz. U mnie ożywia się ok. 21 ale nie, że szaleje tak długo, nie, on tak powierci się ze 2-3 minuty czasami do 10 minut i koniec.

Quincy dostałam zastrzyk na rozwój płuc więc chyba te sterydy właśnie jak przyjechałam do szpitala czyli ok. 21 a synek urodził się 7 godzin później więc nie wiem na ile tam zaczęły na niego działać. Jakby coś było nie tak to podłączają do aparatury ale takie dziecko w Twoim etapie już sobie chyba zazwyczaj świetnie radzi. Myślę, że możesz być raczej spokojna już, to 34 tydzień, ja rodziłam dokładnie w 35 tygodniu i 6 dniu ciąży.
 
Nam na szkole rodzenia powiedzieli, że w 37 tygodniu ciążę uważa się za donoszoną. Moja koleżanka z pracy też urodziła miesiąc wcześniej i z dzieckiem było wszystko ok. Duża zdrowa dziewczynka, 10 pkt.
Quincy nie miej czarnych myśli! Wszystko będzie dobrze! Urodzisz prawidłowo i córcia będzie zdrowa.
 
Cześć dziewczyny !


Ale u mnie piękna pogoda :-)

Na początek kciuki zaciśnięte dla wszystkich dziewczyn, które mają dzisiaj wizyty !!
Czekam z niecierpliwością na relacje :-)


Taka j., naprawdę super z tym fotelikiem ! co to zaparć to ja na szczęście nie mam z tym problemu, ale nie zazdroszczę..

Madziasek, takie maluchy są słodkie :-) powodzenia na mieście ;) Obyś wszystko załatwiła ;-)



Co do spania, to ja budzę się 2 lub3 razy w nocy na siku ale później od razu zasypiam :-) Dziś wstałam po 9.00 także mam dobre spanie :-p



Saguaro, Kubusie chyba reagują podobnie :-D mój też ożywia się po słodkim i najbardziej aktywny jest tak od 21 ;-)
 
Saguaro no widzisz, to naszemu do donoszenia brakowało zaledwie 2 dni :) Jest niby przyjęte, że wcześniaki ważą tak do 2,5 kg, bo to w sumie nie tygodnie są tak ważne jak to ile dziecko waży i to jest jakaś taka granica te 2,5 kg. Nasz miał 2,510 gram, wiedział kiedy się urodzić :)
Quincy na pewno wszystko będzie dobrze!
 
Ja u siebie to tak "przeczuwam" ze 2-3 tygodnie. Tyle jestem w stanie jeszcze chyba ją przetrzymać, chociaż te bóle są coraz silniejsze, a w nocy bywają regularne. Poza tym od kilku dni mam wyższe ciśnienie (120/70, normalnie 80/40) i po prostu jest mi cholernie gorąco i duszno.
Mam nadzieje, ze damy rade z maleńką tak do 37 tygodnia się popchnąć, ale najważniejsze to ten 36 przekroczyć. Oby się udało.
Dziś wizyta u gina, więc może sie dowiem jak tam moja szyjka.

Co do tego podłączania do aparatury to wątpię jakoś w sprzęt i personel w tym szpitalu... Choć będę liczyła na ich wiedzę i szybkie działanie, bo innej opcji nie mam..
 
reklama
Quincy ja przypuszczam, że nie trzeba będzie tej aparatury. Też mam kiepski szpital jeśli chodzi o sprzęt. Zobaczysz, że będzie w porządku, dzisiaj mam nadzieję będziesz się czuła znacznie spokojniejsza po wizycie i koniecznie musisz nam tutaj dać znać jak poszło :)
 
Do góry