• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Myszka, gratulacje:-)
Jak się czujesz?

Pomijając niewyspanie czuję się całkiem dobrze... Nie byłam nacinana mam tylko 3 szwy wewnętrzne. Poród wspominam bardzo dobrze, trafiłam na cudownych ludzi (lekarz, położna i położnik) którzy bardzo mnie wspierali i dzięki nim urodziłam w 5 godz od pierwszych skurczy. Miałam zzo i jest na prawdę niesamowite:) To był mój pierwszy pobyt w szpitalu i zapamiętam go bardzo ciepło. Urodziłam w kameralnej atmosferze i zrozumieniu dla mnie (a byłam oj... nieciekawa jak wyrzuciłam męża z pokoju porodowego:( ale zdązył preciąć pępowinę na szczęcie).
 
udalo mi sie was wreszcie nadrobic

wczorj przyjechala moja mama, niezapowiedizani goscie - ale bardzo sie cieszylam- byl moj kumpel z dawnych lat z mama( podwiezli moja mame), milo bylo sie spotkac, pozniej przyjechal mezus dzis duze zakupy - mialam tragarzy hihi
no i teraz udalo mi sie wszystko przeczytac...

u mnie noc srednia, najpierw bol jakby zoladek, pozniej jakies bole brzucha - ale to nie byly na bank skurcze, mala strasznie sie wypinala cala noc...

o 7.30 stwierdzilam ze wstaje bo taki sen to bez sensu

za to po obiadku byla mala drzemka...
zero skurczy na chwile obecna...cholera jeszcze przenosze wrrrr

a wlasnie bede pic reddsa jablkowego 0.33 :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry