• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

cóż 10 lat nie miałam z nią kontaktu więc trudno się dogadać.

a co do dokuczania M to nie dokucza mi typu że jestem duża czy że ważymy tyle samo. po prostu czasami powie coś co sprawia że wyje , są sprawy między nami które są dla mnie bardzo bolesne i Agatka jest dla mnie spełnieniem marzeń i jest tak wyczekiwana że na samą myśl zbierają mi się łzy w oczach.

doskonale zdaje sobie sprawę że to hormony we mnie szaleją.
dzięki za słowa otuchy. i fakt drugie 9 miesięcy z brzuchem chodzić nie będę ;-)

Lada dzień Agatka będzie z Wami:-)
 
reklama
Anulek ja nie wiem moze mam jakis inny bo u mnie napisane ze od urodzenia mozna zawiera 40mg simeticone na 1 ml zawiesiny tak wiec nie wiem czy masz to samo. Nie wiem czy to mozliwe by w Polsce byl zalecany od miesiaca a w Anglii od urodzenia ale kto wie.
 
Ja vibrucol bez recepty kupowalam, a sab simplex i wczesniej bobotic od 1 tygodnia podawalam za zgoda poloznej i pediatry bo mala miala straszne kolki - bardzo plakala. Pedioatra mi polecala jeszcze delicol.
 
anulek82, możesz spróbować polskich specyfików, a nuż zadziałają. I zaczęłam podawać jak były kolki, pediatra nie widział nic złego w tym.
Co do sab simplex, podaje się 15kropel do każdego karmienia. Najpierw możesz spróbować 10. Po 3-4 dniach widać efekt tak naprawdę( i to każdego leku na kolkę). Dlatego trzeba być systematycznym, a nie po jednym, dwóch podaniach się poddawać.
Ja tak zrobiłam, że podawałam mniejszą ilość sab simplex na początku, ale u nas 'to nie było to'. Potem zaczęłam stosować po 15 i już rewelka. Z czasem zmniejszałam dawki i obserwowałam, ale to dopiero po 1,5 miesiąca gdzieś.
A możesz sobie jeszcze pomóc (zanim coś z apteki zacznie działać) np. suszarką. Ja Lilce ogrzewałam brzuszek (przez ubranko oczywiście:-D). Efekt może nie był trwały i piorunujący, ale podczas ogrzewania była cisza i bardzo często zwyczajnie usypiała przy tym i spała po wyłączeniu suszarki.
Zresztą suszarka długo była hitem - tak ją uczyliśmy samodzielnego usypiania w łóżeczku bez noszenia :-D. Przyszedł dzień, że suszarka zaczęła jej przeszkadzać przy usypianiu ;-)
 
Kurcze mam dziś straszne skurcze, nawet po ciepłym prysznicu nadal są, poleże i zobaczę co dalej bo jak narazie to tak rożnie z czasem miedzy tymi skurczami, bo raz sa co 8 min, ale np za chwile cisza i co 15, a potem znów co 8, glupieje dziś. No i chyba czop zacząl wychodzić. No ale to akurat o niczym nie swiadczy. Kurcze jak tak dalej pojdzie z tymi skurczami to do rana nie wytrzymam:szok:
 
reklama
Kurcze mam dziś straszne skurcze, nawet po ciepłym prysznicu nadal są, poleże i zobaczę co dalej bo jak narazie to tak rożnie z czasem miedzy tymi skurczami, bo raz sa co 8 min, ale np za chwile cisza i co 15, a potem znów co 8, glupieje dziś. No i chyba czop zacząl wychodzić. No ale to akurat o niczym nie swiadczy. Kurcze jak tak dalej pojdzie z tymi skurczami to do rana nie wytrzymam:szok:

Uważaj Biedroneczka, żeby mała do kanału nie zaczęła schodzić..ja chyba na IP by pojechała na Twoim miejscu..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry