• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

devi ja w zeszłym roku po poronieniu robiłam komplet badan w tym cytomegalię i okazało się,że mam świeże zakażanie i prawdopodobnie to było przyczyna poronienia. nie chcę Was straszyć,ale myślę ,że dla świętego spokoju warto zrobić to badanie.
Tonya ja już stara baba jestem ( 33 l. skończę w sierpniu) i też raczej nie będę robić badań prenatalnych....
Mam tylko rok mniej :)
A co do badań na cytomegalię to się zastanawiam co to da, że się dowiem, jaki jest wynik: bo jak bedzie nieprawidłowy to dupa już nic się z tym nie da zrobić - dobrze myślę?
 
reklama
poczytałam o tej cytomegalii z linku który ktoś wcześniej wkleił i faktycznie w ciąży się tego nie leczy, może jedynie uspokoic wynik, który świadczy o tym, że się odporność już nabyło. Ale z racji, że pracuję z małymi dziećmi to chyba jednak zrobię to badanie, bo będę schizować
 
Moj gin na pierwszej wizycie odrazu zlecil mi badanie na cytomegalie bo faktycznie obok toxo to przyczyna poronien i okazalo sie przechodzilam dawno i bylam w szoku bo nie wiedzialam ze chorowalam na cos takiego. A objawy faktycznie przypominaja przeziebienie tylko ze grozna staje sie dopiero w ciazy.
 
Wogole moj gin mowil ze cytomegalia jest grozna w I trymestrze dlatego ze infekcja wirusa jest zbyt silna dla malej fasolki i ja zniszczy a nie wiem jak jest z zakazeniem cytomegalia w pozniejszych miesiacach bo o tym mi juz nie mowil.
 
Dzień Doberek!!
Rybkaaa
dziękuje za słowa otuchy ale i tak mam stresa przed dzisiejsza wizytą i wogóle nie mam ochoty tam jechać (jeszcze na dodatek moja mam mnie dobija wrrrrrr:wściekła/y:) a wizyta dopiero na 19 a do 18 w pracy - oj nie pojechałabym z chęcia mam jakieś złe przeczucia:-(
Dziewczyny może któraś z Was wie coś na temat porodu po wczesniejszej plastyce krocza:crazy: ??? Czytam WAS i jestem przerażona sumami jakie podajecie za wyniki laboratoryjne:szok: ja nie przypominam sobie żeby w pierwszej ciąży płacic takie duże kwoty:confused2:zobaczymy ile mnie skasują ale to się przekonam pewnie dopiero pod koniec miesiąca;-)Dobra laseczki miłego popołudnia spadam popracować;-)
 
Hej!

Poczytałam trochę, ale ciężko Was nadrobić. Dajecie czadu z pisaniem ;-)
Co do mdłości? Mam, nie wymiotuję, ale i tak są okropnę. Muszę coś przegryzać często bo mam okropny smak w ustach - jakbym lizała metal, bleee. POza tym cierpię na bezsenność, tzn. budzi mnie w nocy ból żołądka jakby z przejedzenia (dodam, ze nawet wtedy jak nie jem kolacji|) i nie mogę późnej zasnąć.
O rany, w pierwszej ciąży było tak pięknie bezobjawowo.

Badania? Prócz usg żadnych jeszcze nie miałam. Wizytę u gin mam 15 stycznia to pewnie wtedy coś dostanę. Ceny są odstraszające - pamiętam - ale zdrowie ważniejsze.

Badania prenatalne
- zrobię jak lekarz zaleci, a niedługo skończę więcej niż Wy Maggie i Tonya, bo właśnie 35:-D
Myślę, że jak będzie coś nie tak, to już na usg genetycznym wyjdzie, które mam za 5,5 tyg. Nie powiem, boję się. Będąc w ciązy z Filipem nie odczuwałam takiego strachu.

 
asiacur wiem o czym mowisz z tym bolem zoladka- ja musze cos przegryzc regularnie co 2-3 godz bo inaczej ssie mnie w zoladku wiec przez caly dzien cos jem a ostatnio budze sie nad ranem przewaznie z takim bolem ktory mija po chwili i zasypiam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry